
Policja złapała 23-latka, który podpalał samochody w centrum Warszawy. Okazało się, że to nie pierwszy piromański wybryk mężczyzny. Rok wcześniej podpalił już 9 samochodów, wtedy był pod wpływem alkoholu. W rozmowie z nami profesor psychologi, Janusz Czapiński tłumaczy, co może powodować piromanię: - Od wszystkiego można się uzależnić, także od podpalania - mówi.
Dziesięć spalonych samochodów. Świadek: młody chłopak coś kombinował
To chorobliwa żądza podpalania lub zabaw z ogniem, która występuje przy niektórych zaburzeniach psychicznych. Występuje również piromania seksualna, która jest odmianą sadyzmu. Niszczenie cudzej własności powoduje poczucie przewagi nad otoczeniem oraz przyczynia się do powstania reakcji seksualnej. CZYTAJ WIĘCEJ
Ogień może podniecać piromana
Seksuolodzy uważają, że to bez wątpienia połączenie jakiegoś silnego przeżycia z dzieciństwa, czy młodości związanego z ogniem, oraz drugiego - bolesnego czy wstrząsającego przeżycia seksualnego. - Jeden i drugi czynnik mógł być skrajny - podkreśla Izdebski.
