
Smoleńsk znów na ustach Amerykanów. Jednak tylko na chwilę, bo Ben Rhodes z amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego poinformował, że ani USA, ani NATO nie będą zajmować się osobnym śledztwem w sprawie katastrofy.
REKLAMA
Polonijni dziennikarze w USA dopytywali, czy w ogóle istnieje taka możliwość. Pierwsze pytanie padło już na początku briefingu przed szczytem NATO w Chicago. Urzędnik z Białego Domu wyjaśnił jasno:
To jest sprawa, którą pozostawiamy Polakom i polskiemu rządowi. Ani USA, ani NATO nie prowadziłī i nie mają planów prowadzenia osobnego dochodzenia
Sprawa wróciła na usta niektórych polityków i dziennikarzy, ponieważ wczoraj opublikowano raport kolejnego eksperta sejmowej komisji ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej. Dr inż. Grzegorz Szuladziński po rocznych badaniach przekonuje, że na pokładzie Tupolewa doszło do wybuchu. To już kolejna opinia eksperta komisji, który twierdzi, że katastrofa nie była nieszczęśliwym wypadkiem. Szef tego zespołu, Antoni Macierewicz mówił wczoraj wprost: samolot eksplodował.
Australijski ekspert Antoniego Macierewicza: firma z żoną, w mieszkaniu, za 2 dolary CZYTAJ WIĘCEJ
Nie jest jednak tak, że Stany Zjednoczone całkowicie bagatelizują sprawę. Rhodes podkreślił, że oferta pomocy w śledztwie jest cały czas aktualna, ale nikt się po nią oficjalnie nie zgłosił.
źródło: WP.pl


