
Genetycy z Oregonu opatentowali gatunek algi, która wyglądem przypomina czerwoną sałatę, a smakiem, po ugotowaniu - smażony bekon! Początkowo glony te miały być pokarmem dla skorupiaków. Są dobrym źródłem białka, podobnie jak mięso. Jadłospis jarosza i weganina może być bardziej bogaty w produkty białkowe od mięsożercy. Problem tęsknoty za burgerem może być łatwo rozwiązany za pomocą roślin!
REKLAMA
Chociaż coraz więcej osób przechodzi na weganizm, nie jest to nowa moda. Są ludzie, którzy nigdy nie zdecydują się na przestanie jedzenia mięsa. Po prostu za bardzo je lubią. Twierdzą, że posiłek bez kotleta jest dla nich niekompletny i nie czują sytości. Ale już w starożytnej Grecji filozofowie zastanawiali się, dlaczego człowiek postanowił jeść inne stworzenia. Pitagoras był wegetarianinem. Plutarch zastanawiał się, dlaczego pozbawiamy świat istot, które miały służyć jego ozdobie i dlaczego nie odrzuca nas odór martwego ciała.
Rosyjski dziewiętnastowieczny powieściopisarz Lew Tołstoj stwierdził, że – jeśli człowiek szczerze chce wieść prawe życie, najpierw musi wyrzec się jedzenia żywności pochodzenia zwierzęcego. Zdobywca Oscara za scenariusz i literackiego Nobla z 1925 roku, irlandzki dramaturg George Bernard Shaw powiedział – zwierzęta są moimi przyjaciółmi, a ja nie jem przyjaciół. Zadeklarowanym weganinem był Leonardo da Vinci i Franz Kafka. Weganami są na przykład Mike Tyson, Pamela Anderson, Natalie Portman.
Jest wiele argumentów przemawiających za niejedzeniem mięsa. Od tych najbardziej oczywistych, że zwierzęta cierpią a kupowanie mięsa wspiera powstawania hodowli przemysłowych, które przetrzymują zwierzęta w małych klatkach lub boksach i zabijają je w brutalny sposób.
Coraz częściej pojawiają się głosy, że spożywanie mięsa wcale nie jest zdrowe. Ale dobrze przygotowanemu mięsu nie można odmówić tego, że jest apetyczne. Zapach i smak jest dla wielu nie do zastąpienia. A jednak wegetarianie i weganie znają produkty, które z powodzeniem zaspokoją apetyt na smażoną wołowinę, albo kotlet schabowy.
Steki z tuńczyka jak wołowe
Przez wiele lat w Polsce tuńczyk był dostępny tylko w puszce, rozdrobniony w oleju słonecznikowym lub w sosie własnym. Potem pojawiły się puszki zagranicznych firm z większymi kawałkami fileta. Teraz mrożone steki z tuńczyka można dostać nawet w dyskontach spożywczych.
Doprawiony solą i pieprzem i rzucony na rozgrzaną patelnię, usmażony szybko z dwóch stron z powodzeniem może udawać steka wołowego. Nie tylko wizualnie, ale również smakowo. Mięso ma bardzo podobną strukturę i konsystencję podobną do wołowiny. Kiedy podajemy go gościom wypada zapytać o stopień wysmażenia. To bogate źródło białka.
TSP - Teksturowane Białko Sojowe jak kotlety schabowe
Wiele osób dało się nabrać na to, że jedzą wieprzowinę, kiedy ktoś podał im dobrze przyrządzonego kotleta sojowego. Chrupiąca, złota paniera, mięsny aromat za który odpowiedzialny jest niedawno odkryty smak umami. To zasługa wysuszonej i poddanej obróbce mąki sojowej.
Ten produkt nie tylko jest kotletem, ale może udawać mielone mięso - na przykład do spaghetti. Albo kostki mięsa w gulaszu. Jak będzie smakowało nasze niby mięso zależy tylko od nas. TSP przyjmuje smak przypraw. Można potraktować to jako analogię do długo marynowanego mięsa.
Seitan - pszenne chińskie mięso
To wysokobiałkowy produkt. Jego głównym składnikiem jest gluten. Produkt ten stosowany jest od wielu lat w Azji, otrzymuje się go poprzez gotowanie mąki z dwa razy mniejszą ilością wody przez około 20 minut, potem należy ugniatać i polewać masę wodą aby całkowicie wyeliminować z niej skrobię. Kolejnym etapem jest ugotowanie tej masy w bulionie. Dopiero potem można nadawać seitanowi smak. Smażyć go z sosami, piec, obtaczać w panierze.
Podobnie jak mąka sojowa nie ma wyraźnego smaku, dlatego trzeba go solidnie przyprawić. Najlepiej sprawdzi się jako udawany hamburger, udawana wołowina w daniach z makaronem sojowym. O ile seitan jest zakazany dla chorych na celiakię, to pozostałych może zadowolić fakt, że posiada mało tłuszczu i węglowodanów, a pełno w nim białka i witamin. Na szczęście jest coraz bardziej popularny w Polsce i w niektórych sklepach można kupić gotowy kawałek tego chińskiego mięsa.
Tofu zamiast piersi kurczaka
Legenda głosi, że ten twarożek sojowy został wynaleziony w Chinach już prawie 200 lat przed Naszą Erą. Powstaje z mleka sojowego. To źródło cennego białka, roślinnych tłuszczów nienasyconych i witamin. Z powodzeniem zastępuje mięso drobiowe. Podobnie jak większość produktów sojowych nie ma wyraźnego smaku, ale przyjmuje smak przypraw.
Pokrojone w kostkę i usmażone na patelni wok zadowoli fanów dań z pokrojonym w kostkę kurczakiem. Co ważne tofu posiada również dużo żelaza, którego często brakuje osobom, które wyeliminowały ze swojej diety mięso. Weganie kochają tofu również za to, że można z niego zrobić jajecznicę bez jajek!
Tempeh - bogactwo składników odżywczych
To soja poddawana fermentacji. Ten Indonezyjski produkt z powodzeniem zastępuje mięso i sery. Pokrojony w paski u usmażony wygląda jak wieprzowina albo cielęcina. To bogate żródło kwasu foliowego, białka, żelaza i witamin z grupy B, czyli wszystkiego, co znajduje się w mięsie. Jest coraz łatwiej dostępny w Polsce. W internecie można znaleźć strony z poradami dotyczącymi tego, jak samodzielnie wykonać tempeh, albo oferujące dostawę opakowania do domu.
Wege burgery i wege hot dogi
To modne i zdrowe potrawy. Ich popularność jest na tyle duża, że restauracje z tego typu jedzeniem pojawiają się w przewodnikach turystycznych. Często fani tradycyjnych burgerów wybierają te wege. Powód? Satysfakcja i najedzenie po takim kotlecie jest nie mniejsza niż po tym z mielonej wołowiny, a z pewnością mniej obciążają żołądek. Nie ma uczucia ciężkości.
Kotlety do burgerów są najczęściej robione z soczewicy, kaszy jaglanej, grochu, fasoli azuki, która ze względu na wysoką zawartość żelaza traktowana jest jako zamiennik mięsa w diecie. Wege hot dogi zawierają w sobie sojowo - warzywne kiełbaski, które nie przypominają smakiem parówek, ale na pewno są od nich zdrowsze. A w jedzeniu hot dogów najprzyjemniejszy jest sam fakt, że mamy w ręku podłużną bułkę z prażoną cebulką i pysznym sosem musztardowym. Wege hot dog spełnia tę funkcję.
Odpowiednio przyprawione „sztuczne” mięso może dać taką samą przyjemność i satysfakcję, jak dania mięsne. Zapach i wygląd jest tak samo kuszący. Aby tofu, tempeh i seitan były jeszcze bardziej mięsne trzeba dodać do nich grzyby. Gotowanie i smażenie grzybów z tymi produktami doda im bogatego aromatu. A nawet takie gatunki jak boczniaki mogą z powodzeniem udawać … flaczki!
Należy jednak uważać na skład „substytutów mięsa”. Producenci chcąc jeszcze bardziej podkreślić ich mięsny smak mogą dodawać dużo sztucznych aromatów. Szczególnie warto zwrócić uwagę na wędliny sojowe.
Niektórzy ludzie jedzą za dużo mięsa, które jest na szczycie piramidy żywienia. Wielu uważa, że tylko w piątki powinni zjeść smażoną rybę. Tymczasem narody, które jedzą więcej warzyw, ziaren i ryb - żyją zdrowiej i dłużej.
Napisz do autorki: barbara.kaczmarczyk@natemat.pl
