
Planned Parenthood. instytucja, która nie cieszy się dziś USA dobrą sławą, kilka lat temu współpracowała z Federacją na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. W latach 2001-2008 – jak podaje Telewizja Republika – Amerykanie przekazali polskiej organizacji dokładnie 430 tys. dolarów. Na czele federacji do dziś stoi Wanda Nowicka.
Wicemarszałek Sejmu jest związana z federacją od jej powstania w 1992 roku. Organizacja domaga się zrównania praw kobiet i mężczyzn, dostępu do antykoncepcji, prawa do przerywania ciąży. Nic dziwnego, że współpraca z Planned Parenthood kwitła. W końcu to największa instytucja aborcyjna w USA.
Od kilku tygodni o Planned Parenthood w Ameryce jest jednak bardzo głośno. Chodzi o śledztwo, które przeprowadzili antyaborcyjni działacze i ujawnione przez nich trzy nagrania wideo. Wynika z nich, że instytucja z Kalifornii dokonywała aborcji i sprzedawała organy nienarodzonych dzieci. Sama organizacja zaprzecza. Twierdzi, że słowa, które padły podczas nagrywanych rozmów, zostały wyjęte z kontekstu. Że tak naprawdę dotyczyły cen dostarczenia tkanek, a nie ich rzekomo handlowej ceny.
Republikańscy senatorowie natychmiast przygotowali projekt ustawy, która wstrzymuje Planned Parenthood przed dalszymi federalnymi dotacjami. Senat jednak odrzucił ustawę. Źródło: Telewizja Republika
