Upał utrudnia pracę polskich elektrowni. Czy grozi nam blackout?

Elektrownia w Połańcu.
Elektrownia w Połańcu. Agencja Gazeta/ Jarosław Kubalski
Polskie Sieci Energetyczne apelują o ograniczenie zużycia prądu podczas największego upału. Okazuje się, że wysokie temperatury mają wpływ na dostawę energii elektrycznej w Polsce.

Przez bardzo wysoką temperaturę powietrza poziom wody w Wiśle i w Sanie jest niski, a woda za ciepła. W związku z tym elektrownie, które znajdują się nad rzekami, mają problem z chłodzeniem bloków. Sytuacja zmusiła je do ograniczenia produkcji energii elektrycznej.

Aż trzy elektrownie zgłosiły zakłócenia w pracy - W Stalowej Woli, Kozienicach i w Połańcu. Wprowadzono tam czasowe ograniczenia produkcji prądu - od południa do wczesnego popołudnia. Sytuacja nie polepszy się do momentu spadku temperatury, a jak przewidują synoptycy - upały mają trwać jeszcze co najmniej tydzień. Przerwy w produkcji nie oznaczają na razie przerw w dostawach prądu do odbiorców.

Prezes Polskich Sieci Elektrotechnicznych Henryk Majchrzak powiedział w rozmowie z TVN Biznes i Świat, że w ciągu ostatnich upalnych dni odnotowano rekordowe zapotrzebowanie na moc. Niewątpliwy udział mają w tym klimatyzatory. Zapewnił jednak, że nie spowoduje to „blackoutu”, czyli długotrwałej i rozległej awarii zasilania.


Źródło: RMF 24, TVN BiŚ
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...