
Ministerstwo Obrony Narodowej pozwie tygodnik „Wprost”. W poniedziałkowym numerze ukazał się okładkowy artykuł, który dotyczy przetargu na śmigłowce wielozadaniowe. Ministerstwo będzie żądało sprostowania artykułu oraz wystąpi z pozwem cywilnym przeciwko jego autorom.
REKLAMA
Resort wystosował komunikat, według którego autorzy artykułu pod tytułem „Kto uziemił śmigłowce” napisali nieprawdę. – Zmuszeni jesteśmy zażądać od tygodnika w drodze prawa prasowego bezzwłocznego sprostowania podanych w artykule informacji, a także wystąpić przeciwko autorom publikacji z pozwem cywilnym o ochronę dóbr osobistych, tak występujących w nim instytucji (Ministerstwo Obrony Narodowej, Inspektorat Uzbrojenia) jak i osób funkcyjnych, a także w trybie kodeksu karnego z zarzutem pomówienia osób występujących w "łańcuszku" przetargowym.
W artykule "Wprost" podał informacje, że ministerstwo mogło sfałszować wynik przetargu na śmigłowiec. Według autorów potwierdziła to komisja przetargowa, a urzędnicy mają zwlekać z rozmowami z Francuzami, aby zepchnąć decyzję w sprawie śmigłowców na rząd, który sformułuje się w wyniku jesiennych wyborów.
Sprawa przetargu na zakup śmigłowców od wielu miesięcy dzieli polityków. Kontrakt wart 13 miliardów złotych przypadnie firmie Airbus Helicopter, która zgodnie z polskimi wymogami deklaruje inwestycje w zakłady lotnicze w Łodzi. Jeszcze przed wyborami prezydenckimi Andrzej Duda powiedział, że wojsko powinno wybrać jedną z maszyn produkowanych w Świdniku lub Mielcu. Przegranymi w przetargu są AgustaWestland, właściciel PZL-Świdnik oraz Sikorsky Company, właściciel PZL-Mielec.
Duda powiedział również, że wygrana Francuzów w przetargu na śmigłowce dla polskiej armii mogła być ceną za europejskie stanowisko dla Donalda Tuska. – Nie kwestionuję uczciwości przetargu, bo nie znam dokumentów, ale politykę, którą kierował się MON – powiedział przed wyborami.
Źródło: "Rzeczpospolita"
