
Nic tak dobrze nie konsoliduje elektoratu jak poczucie zagrożenia z zewnątrz. Przed zbliżającymi się wyborami prawica musi być zjednoczona jak nigdy wcześniej, ale zagrożenia nie widać. Co więcej, nie jest już redutą otoczoną oceanem PO, ale liderem wyścigu. Dlatego prawicowe media zaczęły na siłę tworzyć atmosferę nagonki. Dzisiaj jej ofiarą ma padać Andrzej Duda.
Tymczasem w alternatywnej rzeczywistości
Podobne wizje ma bp Ignacy Dec, który na łamach "Naszego Dziennika" wzywa do rozpoczęcia krucjaty różańcowej za Andrzeja Dudę.
Zdaniem duchownego, "rozpędzająca się kampania nienawiści" wobec niedawno zaprzysiężonego prezydenta Andrzeja Dudy to zjawisko "niepokojące i przykre". - Jest potrzebna modlitwa za przeciwników prezydenta, za tych, którzy będą mu przeszkadzać w działaniu na rzecz dobra wspólnego naszego narodu - wyjaśnia ks. Dec. Czytaj więcej
Nagonkę na PiS dostrzegł też Rafał Ziemkiewicz, który w "Do Rzeczy" przekonuje, że mainstream straszy PiSem, nazywając partię Jarosława Kaczyńskiego zagrożeniem dla demokracji. Słynne słowa prezesa o "stojących tam gdzie ZOMO" nazywa żartem i bagatelizuje wyroki, które piętnują przewinienia polityków PiS z lat 2005-2007.
Kto naprawdę jest hejterem?
Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl
