Ryszard Petru i Nowoczesna włączają się do kampanii referendalnej.
Ryszard Petru i Nowoczesna włączają się do kampanii referendalnej. Fot. Youube.com/Nowoczesna

Ryszard Petru robi kolejny krok w ramach kampanii referendalnej. Uruchamia nową stronę internetową, publikuje spot i zachęca: „W referendum zagłosujmy TAK, NIE, TAK i dajmy sygnał do zmian”. Opowiada się „za” jednomandatowymi okręgami wyborczymi. Traktuje je jako pierwszy i potrzebny krok do zmian. Krok, który ma sprawić, że przyjdą nowi ludzie, wybrani przez obywateli, a nie przez partie.

REKLAMA
„Nie” dla arogancji w polityce
– Nie chcemy już aroganckich polityków zajmujących się swoimi sprawami. Muszą przyjść nowi, profesjonalni ludzie – przekonuje lider Nowoczesnej. „Jednomandatówki” mogą w tym pomóc, ale tylko pod warunkiem, że połączy się je z innymi potrzebnymi zmianami. W końcu – jak głosi główne hasło całej kampanii – „JOW-y to nie wszystko”.
Petru apeluje o zlikwidowanie finansowania partii politycznych z budżetu państwa. – Niech działają za swoje, a nie za nasze pieniądze – przekonuje. W zamian za to, Nowoczesna promuje tzw. crowfunding, czyli dobrowolne wspieranie formacji politycznych on-line. – Dzisiaj, w dobie internetu, istnieje możliwość pozyskiwania pieniędzy poprzez tzw. crowdfunding, czyli wpłacanie 10, 20, 30 złotych na dane ugrupowanie – mówił w jednym z wywiadów.
JOW-y to nie wszystko
Trzecie referendalne zagadnienie, czyli rozstrzyganie wątpliwości na korzyść podatnika (choć i tak nieaktualne, bo zatwierdzone przez Sejm ustawą), to dla Ryszarda Petru – jak przekonuje – sprawa oczywista. „Polak to nie przestępca” – pisze w swoim oświadczeniu.
Oprócz wyżej wymienionych postulatów, Nowoczesna proponuje dalsze reformy. Zagadnienia ujęte w referendum, to – ich zdaniem – zbyt mało, aby wprowadzić w Polsce konieczne zmiany. Petru zobowiązuje się do działań na rzecz nowoczesnego rynku pracy, na którym liczą się kompetencje, a nie koszty zatrudnienia oraz nowoczesnej edukacji, która powinna uczyć tak „żeby można było znaleźć pracę”.
Logo z kropką
Ryszard Petru stawia sprawę jasno: „To nie referendum zadecyduje o przyszłości Polski, ale wybory parlamentarne w październiku”. Kilka dni temu Nowoczesna zmieniła nazwę (nie ma już NowoczesnejPL, jest wyłącznie Nowoczesna) i zadbała o nowe logo. Jednym z jego charakterystycznych symboli jest kropka.
logo
Fot. Facebook.com/NowoczesnaPL
– Ta kropka pochodzi od karteczek, na których ludzie zgłaszali nam swoje pomysły i z którymi rozmawiamy. Druga rzecz, którą chcemy w ten sposób pokazać, to to, że te 26 lat minęło. Trochę co prawda się udało i Polska nie jest w ruinie, ale są ruiny w Polsce – mówił Petru na konferencji.
Obecnie stowarzyszenie rozwija struktury i stopniowo ogłasza swoje „jedynki” w kolejnych regionach. Sam Ryszard Petru, o czym informowaliśmy w naTemat ma zamiar otworzyć listę w prestiżowym warszawskim okręgu, gdzie rywalizować będzie m.in. z premier Ewą Kopacz, prezesem Jarosławem Kaczyńskim czy współprzewodniczącą Twojego Ruchu Barbarą Nowacką.