Gęsi trafiają do Rosji nie tylko z Polski. Nielegalnie
Gęsi trafiają do Rosji nie tylko z Polski. Nielegalnie Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta

A konkretnie we Władywostoku. 51-letni mieszkaniec miasta uznał, że sąsiadka wraz z rodziną spożywała importowane mięso – najprawdopodobniej polską gęś. Nielegalnie, bo przecież polskie produkty typu mięso, warzywa i owoce są w Rosji zakazane. A sąsiad z drugiej strony palił holenderskie papierowy.

REKLAMA

Mężczyzna wykazał się iście obywatelską postawą, gdyż do informowania władz o nielegalnie wwiezionych z UE czy sprzedawanych w Rosji towarach zachęca i sam prezydent Putin, i media. Dlatego mieszkaniec Władywostoku – o czym informuje TVN24 – nie tylko zgłosił się na posterunek miejscowej policji, ale też kopię swojego zgłoszenia przesłał do portalu vr.ru.

Rosja nałożyła embargo na wiele towarów z UE po tym, jak UE nałożyła na Rosję sankcje w związku z konfliktem ukraińskim. Embargo miało być zniesione 7 sierpnia, ale nic na to nie wskazuje, by tak się stało. Mimo protestów samych Rosjan, spektakularnie natomiast niszczona jest wszelka żywność, która znalazła się na terytorium Rosji. Również zamrożone gęsi były niszczone na wysypisku odpadów komunalnych.

Źródło: TVN24