
Uwaga wszystkich jest skupiona na podniesieniu wieku emerytalnego dla mundurowych, jednak w cieniu pozostaje inny palący problem - zwolnienia lekarskie. Policjanci wykorzystują fakt, że są one dla nich płatne w 100 procentach i traktują je jako dodatkowy urlop. Na razie nic nie zapowiada zmiany przepisów w tej sprawie.
Każdego miesiąca 2010 roku wszyscy krajowi policjanci chorowali razem przez 192 tysiące dni. Oznaczało to, że każdego dnia na służbie brakowało około 6 tysięcy mundurowych, czyli tylu ilu pracuje w 20 komendach powiatowych. To wynik prawa, które przyznaje im 100 procent dziennego uposażenia podczas choroby. A także faktu, że nikt nie może skontrolować, czy chory policjant jest rzeczywiście chory.
Rząd był cięty na zwolnienia lekarskie mundurowych i rok temu przyjął projekt ustawy, w którym zakładano zmniejszenie uposażenia w trakcie choroby do 80 proc. Proponowano też zmniejszenie nagrody rocznej proporcjonalnie do czasu choroby. Zmian jednak nie będzie. Jak się dowiadujemy w rządzie, sprawa jest na razie nieaktualna. - Analizujemy ją - tłumaczy nam enigmatycznie Małgorzata Woźniak, rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.
Jednak na razie rząd czeka, aż opadnie kurz po podniesieniu wieku emerytalnego dla mundurowych do 55. roku życia (i wymaganego stażu pracy z 15 do 25 lat). W utrzymaniu nietkniętych przepisów o L4 (zwolnienie lekarskie) pomogło też... Euro 2012. Wystarczyło wspomnieć, że w przypadku przeforsowania niekorzystnych zmian policjanci zaprotestują i rząd wycofał się rakiem. Szef Związku Zawodowego Policjantów Antoni Duda ocenia, że utrzymanie statusu quo w kwestii L4 to spory sukces.
Antoni Duda
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
Szef Instytutu Spraw Publicznych dr Jacek Kucharczyk ocenił, że zachowanie policjantów jest nieprzyzwoite. Dodaje, że są i tak w lepszej sytuacji niż reszta społeczeństwa, która będzie musiała pracować do 67. roku życia. Mundurowych, a szczególnie rząd, krytykuje też Ryszard Petru, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.
Ryszard Petru
Źródło: "Gazeta Wyborcza
Więcej w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej"
