Julia Pitera przekonuje, iż rozumie powody konfliktu Pawła Zalewskiego z Michałem Kamińskim.
Julia Pitera przekonuje, iż rozumie powody konfliktu Pawła Zalewskiego z Michałem Kamińskim. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

– Jestem w stanie Pawła Zalewskiego zrozumieć, bo on miał trzecie miejsca na liście, za Michałem Kamińskim, który kiedyś go bardzo obraził. Też czułabym się bardzo źle, gdybym się w takiej sytuacji znalazła – mówiła w sobotnich "Faktach po Faktach" na antenie TVN24 europosłanka PO Julia Pitera. W ten sposób komentowała ona to, iż w wyniku konfliktu z szefostwem Platformy Pawła Zalewskiego miałoby zabraknąć na listach wyborczych tego ugrupowania.

REKLAMA
– Nie wykluczam, że pani premier nie widziała, że taka sytuacja miała miejsce - tłumaczyła Julia Pitera kulisy sporu między Zalewskim a Kamińskim. Europosłanka przypominała, iż przed laty konflikt między tymi politykami przeniósł się nawet na salę sądową. Jak zaznaczyła Julia Pitera, brak Pawła Zalewskiego na listach wyborczych Platformy Obywatelskiej nie jest jednak ostatecznie przesądzoną decyzją. – Jest on wartościowym parlamentarzystą z bardzo dużą wiedzą i doświadczeniem – komplementowała.
O zaskakujący kształt list wyborczych tworzonych przez Jarosława Kaczyńskiego, na których zabraknie Marcina Mastalerka i Jacka Kurskiego na antenie TVN24 dopytywany był także reprezentujący Zjednoczoną Prawicę Adam Bielan. – Poseł Mastalerek bardzo ciężko pracował w kampanii prezydenckiej – odpowiadał on pytany o to... czym na skreślenie z list zasłużył sobie były rzecznik Prawa i Sprawiedliwości. – Nie jestem prezesem... – dodał zakłopotany Bielan.