
Amerykańskie stowarzyszenie chrześcijańskie sprzeciwia się widokowi homoseksualnych par na ulicach. Wzięli się na sposób - żeby nie musieć odwracać głowy, mają w planach wybudowanie miasta. Miejscowość byłaby strefą wyłącznie dla osób z heteroseksualnymi upodobaniami.
REKLAMA
Pomysł Stowarzyszenia Mission:America brzmi abstrakcyjnie, ale prawdą jest, że spora część środowiska chrześcijańskiego jest niezadowolona po tym, jak we wszystkich stanach USA wprowadzono zezwolenie na legalizację związków tej samej płci. Przedstawiciele chrześcijańskich organizacji uważają, że takie poluzowanie prawa doprowadzi również do rozprężenia w sferze moralnej i obyczajowej.
Pomysły takie jak stowarzyszenia Misstion:America cieszą się w pewnych kręgach coraz większym zainteresowaniem, a co radykalniejsi wierzący Amerykanie, całkiem serio traktują wizję stworzenia miasta, gdzie nie byliby narażeni na widok pary gejowskiej czy dziewczyn trzymających się za ręce. Odizolowanie się uznają za jedyne wyjście, które pozwoli im na spokojne życie z dala od problemów współczesnego świata.
– Amerykańskim prawem rządzi tyrania. Od kiedy obserwuje się naruszenie konstytucjonalnych praw dotyczących małżeństw, uważam, że istnieje wyraźny powód do stworzenia miast zamieszkałych wyłącznie przez małżeństwa kobiet i mężczyzn – pisze Linda Harvey, przewodnicząca kolumbijskiej organizacji Mission:America.
Według członkini stowarzyszenia, podobne rozwiązania wpłynęłyby korzystnie również na bezpieczeństwo i zdrowie mieszkańców odgrodzonej społeczności. – Będą to miejsca bez parad gejowskich, wprowadzania antydyskryminacyjnych praw, ale za to z programem leczenia objawów homoseksualizm – pisze Harvey. Ta sama chrześcijańska działaczka słynie z kontrowersyjnych stwierdzeń - uważa m.in. , że osoby transseksualne są opętane przez demony.
źródło: huffingtonpost.com