
Przewodniczący "Solidarności", Piotr Duda po raz kolejny musiał się zmierzyć z zarzutami o więzienie posłów w Sejmie. Komentował również ogłoszenie przez prezesa PiS pokoju politycznego na czas Euro 2012 i umieszczenie na stronie toruńskiego oddziału związku zdjęcia porównującego Lecha Wałęsę do świni.
REKLAMA
- To pozytywne, że na czas Euro ma zapanować spokój, ale to autonomiczna decyzja Prawa i Sprawiedliwości - ocenił Piotr Duda dzisiejszą deklarację Jarosława Kaczyńskiego. Ocenił jednak, że cenniejsze niż zawieszenie sporów byłoby ich ucywilizowanie. - Chciałbym, żeby te sprzeczki były merytoryczne, bo to wyjdzie Polakom na dobre - ocenił Duda. Nie chciał jednak mówić o planach jego organizacji na czas mistrzostw.
- "Solidarność" jest niezależnym związkiem zawodowych i będzie podejmowała decyzje w czwartek na Komisji Krajowej - powiedział. Przewodniczący był pytany również o to jak będzie wyglądała czwartkowa manifestacja pod Kancelarią Prezydenta i na co jeszcze liczy "Solidarność". - Mam nadzieję, że prezydent stanie na wysokości zadania, mam nadzieje, że będzie prezydentem wszystkich Polaków - ocenił. Powiedział również, że w przypadku podpisania przez Bronisława Komorowskiego ustawy "Solidarność" będzie próbowała skierować ją do Trybunału Konstytucyjnego. - Są błędy, które można wskazać - ocenił Duda.
Dyskusję o zdjęciu Lecha Wałęsy porównanego do świni Duda zaczął od obrony. - Było mi smutno, bo gdy zostałem szefem Komisji Krajowej, pierwsze kroki skierowałem do pierwszego przewodniczącego. Ludzie mówili mi: "jeszcze się przekonasz". Wałęsa mógł po prostu zadzwonić i powiedzieć "młody, to i to robisz źle", a nie komentować w mediach w taki sposób - mówił Piotr Duda. Przyznał jednak, że zdjęcie umieszczone przez toruńską "Solidarność" na swojej stronie internetowej to błąd, ale pojawiło się tam bez konsultacji z zarządem regionu. - Od godziny 15 tego zdjęcia nie ma i nie powinno być - przyznał
Poza dyskusją o dzisiejszych wydarzeniach politycznych, rozmawiano awanturze pod Sejmem dwa tygodnie temu. - Premier przecież nawet nie próbował wyjść, jak możemy mówić, że został zniewolony - odrzucał zarzuty Duda. Atakował również posła Platformy Obywatelskiej, Pawła Suskiego, który został kilkakrotnie uderzony przez związkowców gdy próbował przedrzeć się przez blokadę. - Pan Suski miał do wykonania zadanie - sprowokować związkowców. Jak podchodzi i mówi do związkowców: ty jesteś pijakiem, jesteś pijany, to jak to nazwać? - pytał.
