Polacy będą musieli rejestrować się w specjalnym systemie, żeby wjechać do Kanady. Prawie jak wiza

Od marca 2016 będzie trudniej wjechać do Kanady.
Od marca 2016 będzie trudniej wjechać do Kanady. Fot. Shutterstock
Od marca 2016 roku będzie ciężej dostać się do Kanady. Władze wprowadziły konieczność wypełnienia formularza eTA, czyli elektronicznego systemu autoryzacji podróży.


To system przypominający nieco tradycyjne wizy, ale de facto wizami nie będący. Dokładnie od 15 marca 2016 roku obcokrajowcy, którzy do tej pory byli zwolnieni konieczności posiadania wizy będą musieli wypełnić formularz eTA, jeśli planują podróż do lub przez Kanadę tj. przesiadki.

Z obowiązku będą zwolnieni ci, którzy przekraczają granicę Kanady drogą lądową lub morską. Poza tym naturalnie będzie nadal wymagany ważny paszport. Na oficjalnej stronie rządowej zachęca się, by nie czekać w tej sprawie do ostatniej chwili i aplikować możliwie wcześnie. Można to zrobić on line. Kosz procedury to 7 dolarów kanadyjskich, czyli ok. 20 złotych.

Jak można przeczytać, większość wniosków jest akceptowana w ciągu kilku/kilkunastu minut od złożenia, ale naturalnie zdarzają się tutaj wyjątki. Jeśli coś będzie nie tak, w ciągu maksymalnie 72 godzin otrzyma się maila z dalszymi instrukcjami.

Konto będzie powiązane z twoim paszportem i będzie ważne do 5 lat lub daty wygaśnięcia paszportu – zależy od tego, co będzie pierwsze. Rejestracja będzie dawała możliwość wizyty w Kanadzie do 6 miesięcy, w innym przypadku będzie trzeba złożyć wniosek i przedłużenie pobytu. Obsłudze lotów do Kanady będzie trzeba pokazać paszport, dzięki czemu sprawdzą, czy pasażer posiada eTA. Na granicy będzie także krótkie spotkanie ze strażnikiem granicznym, który ostatecznie zadecyduje o wjeździe do kraju.


źródło: Government of Canada
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...