Matka Przybylskiej wspomina córkę na FB. Za chwilę mija rok od śmierci aktorki

Mija rok od śmierci Anny Przybylskiej
Mija rok od śmierci Anny Przybylskiej Fot. Łukasz Węgrzyn / AG
5 października Anna Przybylska zmarła na raka trzustki. O jej walce z chorobą media rozpisywały się jednak długo przed jej odejściem. Najwięcej portale plotkarskie, z którymi żyła w permanentnej wojnie. Dzisiaj o aktorce na oficjalnym profilu pisze jej matka.


– Już niebawem, bo 05 października 2015 roku, minie rok od tragicznego dnia, w którym zgasło radosne i uśmiechnięte życie mojej córki Ani Przybylskiej – można przeczytać . – Ten dzień przed rokiem był najtragiczniejszym w mym dotychczasowym życiu, a każdy następny nie potrafił przynieść ukojenia w bólu matczynego serca. Prawie każdego dnia odwiedzałam cmentarz, gdzie już na wieczność spoczywa Ania.

Krystyna Przybylska dziękuje we wpisie fanom córki za to, że o niej nie zapominają i nadal okazują wyrazy sympatii. – Liczba zniczy i kwiatów pozostawianych na przestrzeni mijającego roku to nie setki lecz tysiące. Te symboliczne dowody pamięci pozwoliły mi zrozumieć, jak wiele pozytywnej energii potrafiła wyzwolić moja córka – pisze. – Za każdą chwilę poświęconą pamięci Ani pragnę z całego serca podziękować całej tej rzeszy anonimowych ludzi, którzy niekiedy zmieniali swoje plany urlopowe, by tylko zajrzeć na cmentarz.

Matka aktorki nie zapomniała o osobach, które "w ślad za nią postanowili czynić dobro i nie poprzestali na samym tylko postanowieniu". –Kocham Was aniołowie dobroci i składam Wam wyrazy najgłębszego szacunku – dodaje na zakończenie.

Anna Przybylska miała 36 lat i trójkę dzieci, z nowotworem trzustki zmagała się przez dłuższy czas – choroba miała u niej podłoże dziedziczne. Była również powodem śmierci jej ojca.

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Człowiek Dudy w KRS nie wytrzymał po pytaniu dziennikarza. [b]"Co to pana obchodzi, gdzie ja byłem?"[/b]

Człowiek Dudy w KRS nie wytrzymał po pytaniu dziennikarza. "Co to pana obchodzi, gdzie ja byłem?"

Wiadomo, co z pensją pierwszej damy. [b]Prezydentowa Duda wyraziła życzenie

Wiadomo, co z pensją pierwszej damy. Prezydentowa Duda wyraziła życzenie

"Ludzie homoseksualni w przemowach pracowników Pańskiej organizacji są odczłowieczani, dehumanizowani, pozbawiani twarzy i uczuć. Przypisywane są nam nie tylko zbrodnicze intencje, również naszemu życiu odbierana jest jego pełnowartościowość i godność".