Wałęsa uczy Komorowskiego zarabiania na nazwisku. 4 cytaty, za które biznes płaci legendzie 20-40 tys. dolarów

Bronisław Komorowski na promocji serwisu walutowego Cinkciarz.pl w Chicago. Pierwsza impreza, gdzie zarabia na byciu  ex-prezydentem.
Bronisław Komorowski na promocji serwisu walutowego Cinkciarz.pl w Chicago. Pierwsza impreza, gdzie zarabia na byciu ex-prezydentem. materiały Cinkciarz.pl
Co może robić były prezydent? Tu coś wygłosi, tam otworzy, wesprze kontaktami albo miłym słowem. Gdziekolwiek, komukolwiek, ale nie za darmo. Bronisław Komorowski obok Lecha Wałęsy wystąpili na konferencji z okazji podpisania umowy partnerskiej pomiędzy Chicago Bulls, a polskim internetowym kantorem Cinkciarz.pl


Za co biznes płaci byłym politykom? – Wszyscy wiemy, że firma Google jest największą wyszukiwarką na świecie. Wszyscy wiemy, że Facebook jest najpopularniejszym portalem społecznościowym. Dlatego mamy przekonanie, że i Cinkciarz.pl i Conotoxia rozwiną się w potężną platformę łączącą usługi płatności, przelewów, przekazów z wymianą walut. Pieniądz to też towar. Można na nim zarabiać – cytat z okolicznościowego przemówienia Bronisława Komorowskiego.
1. Cinkciarz zbuduje Amerykę
Komorowski dopiero startuje na rynku zarabiania własnym nazwiskiem. Nie to co Lech Wałęsa, stary wyjadacz i łowca biznesowych fuch. Z wrodzoną sobie gracją podczas okolicznościowego przedstawienia Cinkciarza w Chicago przeszedł od walki z komuną, przez “przygodę i radość tworzenia nowego państwa” do powagi biznesu finansowego: – Obaliliśmy żelazną kurtynę. Udało nam się zbudować Zachód w Polsce, teraz firmy takie jak Cinkciarz.pl budują pozycję Polski na świecie – brzmi cytat z Lecha. Motyw obalania komuny to zresztą stały motyw biznesowych wystąpień Wałęsy, który jako legendarny przywódca Solidarności sam w sobie jest jednym z najbardziej znanych polskich produktów eksportowych.
2. Gdyby nie ja, nie znalibyście smaku prawdziwego mięsa
We wrześniu 2013 roku Lech Wałęsa wziął udział w gali 20-lecia McDonald’s w Polsce. Wiele marek i firm gotowych jest zapłacić za to, by zostały przedstawione jako ważne „w historii, ekonomii i życiu kulturalnym Polski”. Były prezydent spełnił życzenie: – Już w latach 80 walczyłem o to żeby w Polsce mógł powstać McDonalds. Jak wiecie rozwaliliśmy system, aby potem takie firmy mogły wejść do Polski. Uwierzcie mi, gdyby nie ja nie poznalibyście smaku prawdziwego mięsa – powiedział Wałęsa. Na końcu rzucił żarcik zwracając się do dwójki zarządzających McDonald’s Corporation na świecie Dona Thompsona i Tima Fentona. – Nigdy nie wziąłem za te starania ani złotówki. Może czas na jakąś zniżkę, prezesie? – powiedział rozśmieszając publiczność
3.O to walczyłem, żeby w Polsce była taka Ameryka
Takimi słowami Lech Wałęsa otworzył mecz futbolu amerykańskiego na Stadionie Narodowym podczas imprezy Euro American Challenge. Na początku września 2012 roku spotkanie rozegrały reprezentacja Europy oraz USA. Amerykańscy organizatorzy wydarzenia uparli się, aby Wałęsa otworzył mecz rzucając monetą i przydzielając piłkę jednej z drużyn. – I kto w latach 80 uwierzyłby, że kiedyś w Polsce odbędzie się meczu futbolu amerykańskiego. W 1989 roku zniszczyliśmy żelazną kurtynę, która oddzielała nas od reszty świata. O to walczyłem, żeby w Polsce była taka druga Ameryka – powiedział Lecha Wałęsa. Nigdy nie należał do mistrzów protokołu dyplomatycznego. Przemawiając zdarza mu się trzymać rękę w kieszeni.
4.Sunreef buduje w tej samej stoczni, w której obaliliśmy komunę
Już trzy tygodnie później pakował się na wyjazd do francuskiego Cannes, gdzie na targach produktów luksusowych wspierał wizerunkiem firmę Sunreef Yachts. Wałęsa znowu przypomniał publiczności legendę o kolebce Solidarności i obalaniu systemu: – Sunreef buduje w tej samej stoczni, w której kiedyś obaliliśmy komunę. Także to jest moje przesłanie dla młodego pokolenia. Wystarczy już burzenia systemu, teraz trzeba konstruktywnie budować na nowo Polskę, tak jak robi to pan prezes Francis Lapp – powiedział na imprezie.


Faktycznie Sunreef działa na terenie dawnej Stoczni Gdańskiej. To polska firma, choć kierowana przez Francuza, która buduje superluksusowe katamarany. Kosztują po kilka, kilkanaście milionów euro i znajdują nabywców na całym świecie. Właściciele związali się w Wałęsą na kilka lat, bo rekomendacja człowieka,który obalił komunę i laureata Nagrody Nobla automatycznie otwiera drzwi na światowych rynkach.


Prezydenckie kokosy
Wszystkim krytykom swojej komercyjnej działalności Wałęsa zadedykował wpis na blogu w którym ujawnił ile wynosi jego prezydencka emerytura. Ujawnił kopię przelewu. Na blankiecie widać kwotę 4373,83 zł, a cały wpis były prezydent opatrzył sarkastycznym tytułem: ,,Ale kokosy”. Te prawdzie pieniądze zarabia dopiero współpracując z międzynarodowymi firmami eventowymi. Według cennika firmy Global Speakers Bureau podstawowa stawka Wałęsy, wynosi 30-45 tys. dolarów. Na tym samym poziomie wycenia się udział w imprezach Jimmego Cartera, a Michaił Gorbaczow jest trochę tańszy. Oczywiście to kwota, jaką mówca dzieli się jeszcze z agentem, a jak wiadomo Lecha Wałęsa ma na utrzymaniu kilkoro dorosłych dzieci i prężnie działający instytut.


Lech Wałęsa nie gardzi nawet małymi imprezami jak kongres lekarzy ortodontów czy 10. urodziny sieci hipermarketów Carrefour. Zapytany podczas jednej z imprez czy nie rozmienia na drobne swojej legendy szybko zgasił dziennikarkę: – Oczywiście, że mi zapłacili. Za taki występ dostaję od dziesięciu do stu tysięcy euro. Ja zarabiam po parę milionów w ten sposób. Myśli pani, że za trzy tysiące złotych ja bym był w stanie żyć?

Napisz do autora: tomasz.molga@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...