Antoni Macierewicz stał się obiektem ataków? Tak pokazuje to Twitter.
Antoni Macierewicz stał się obiektem ataków? Tak pokazuje to Twitter. Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta; twitter.com/michalgornicki

Na warszawskim Krakowskim Przedmieściu odbyło się przemówienie Jarosława Kaczyńskiego. Minęło wczoraj 5,5 roku od tragedii pod Smoleńskiem. Kiedy Jarosław Kaczyński i Antonii Macierewicz zmierzali do samochodów, z tłumu wyskoczył mężczyzna.

REKLAMA
Twitter szaleje
Jak podają internauci na Twitterze, od razu zareagowały odpowiednie służby i odciągnęły mężczyznę do Macierewicza. Doszło jednak do kontaktu fizycznego. Zaczęto apelować o wzmocnienie ochrony. Pojawiły się głosy, że stało się to z powodu „nagonki medialnej”. O incydencie mogliśmy przeczytać nawet artykuł wpolityce.pl, niestety z niewyjaśnionych przyczyn już zniknął.
Są wątpliwości
Emocje wśród świadków zdarzenia są ogromne. Nie jest jednak do końca pewne, czy uzasadnione. Jedna z osób, które uczestniczą w dyskusji napisała – Dzwoniłem do znajomego z tej służby ochrony marszu pamięci, podobno gość wziął AM za fraki i krzyknął „w górę ministra!” – na prośbę o dalsze wyjaśnienia, mężczyzna odpisał – Właśnie wypytywałem go, powiedział, że nie było w tym aktu agresji. Coś tu się nie zgadza z ogólnym przekazem…
Coraz ostrzej
Ostatnio Antonii Macierewicz coraz częściej pojawia się w mediach. Pisaliśmy w naTemat o jego słowach, które padły podczas wizyty w USA. Były wiceminister obrony wyraźnie sugerował, że Donald Tusk jest agentem Stasi, czyli brutalnej służby komunistycznej NRD. Wyjaśniał też, dlaczego Andrzej Duda nie opublikował aneksu do raportu o likwidacji WSI. Apelował o cierpliwość.
Po tych sugestiach pojawiło się wiele głosów zdecydowanie negatywnych w kierunku Macierewicza. W PiS oceniają krytykę pod jego adresem, jako „język nienawiści i pogardy”. Podobnie widzą do użytkownicy Twittera, którzy zdarzenie z Krakowskiego Przedmieścia z góry uznali za atak.