Kryminały Zygmunta Miłoszewskiego zyskują coraz większą popularność, także poza granicami Polski.
Kryminały Zygmunta Miłoszewskiego zyskują coraz większą popularność, także poza granicami Polski. Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta

Kryminały Zygmunta Miłoszewskiego w Polsce są znane chyba wszystkim molom książkowym. Zostały docenione także przez czytelników w Wielkiej Brytanii i w USA. Teraz mają szansę podbić serca jeszcze większej publiczności. Na antenie BBC rusza właśnie słuchowisko na podstawie powieści „Uwikłanie”.

REKLAMA

Polskie kryminały idą w świat Jest to pierwsza książka o przygodach prokuratora Szackiego. Wchodzi on w meandry terapii metodą ustawień Hellingera. Ociera się o świat wielkiej polityki i pieniędzy. Jak czytamy na rmf24, Polly Thomas, która wyprodukowała dla BBC „Uwikłanie”, mówi – To przystępna, trzymająca w napięciu opowieść, także poniekąd o współczesnej Polsce (…) Polska literatura jest raczej nieznana szerokiej grupie brytyjskich odbiorców, ale „Uwikłanie” to znakomita książka, by pokazać im ten nowy, ekscytujący świat.

Przede wszystkim jakość Powieść przetłumaczyła jedna z czołowych tłumaczek polsko-angielskich, Antonia Lloyd Jones. Starannie zadbano także o dźwięk. Specjalnie nagrywano między innymi dźwięki warszawskich ulic, a współpracowała przy tym Zofia Morus.

Kryminały pozwalają na więcej komentarza społecznego i szersze przedstawienie społeczeństwa. Chciałem pisać o Polsce i o Polakach, a jak dowiedli autorzy w Szwecji i Norwegii w ten sposób można to robić bardzo skutecznie.

Zygmunt Miłoszewski

w rozmowie z Kirsty Lang

Ważny głos Literatura mówi sama za siebie. Można stać się naszą znakomitą wizytówką. Podobnie, jak sam pisarz. Zygmunt Miłoszewski nie boi się odważnych wypowiedzi. Dba o swojego czytelnika – pisaliśmy między innymi o głośnej dyskusji na temat ceny jego książki. Wraz z odbiorcami jego twórczości ubolewał nad wysokością kwoty, którą trzeba wydać w księgarni. Prócz książek, angażuje się też w inne projekty, między innymi seriale. Teraz trzeba tylko trzymać kciuki za jego zagraniczny sukces. Oby do naszych uszu dochodziło więcej tak pozytywnych informacji.

Źródło: rmf24

Napisz do autorki: katarzyna.milkowska@natemat.pl