
Niesamowita historia przywracająca wiarę w ludzką bezinteresowność i szlachetność. Panna młoda, której narzeczony zerwał zaręczyny na tydzień przed ślubem, postanowiła wraz z rodziną nie odwoływać rezerwacji w hotelu, gdzie miało odbyć się wesele. Zamiast tego wydali wielką ucztę dla bezdomnych.
REKLAMA
Wesele niedoszłych małżonków miało odbyć się w luksusowym hotelu Citizen w amerykańskim Sacramento. Cała uroczystość kosztowała rodzinę panny młodej 35 tys. dolarów (ok. 130 tys. złotych) i pomimo że na tydzień przed planowanym terminem wesela pan młody zerwał zaręczyny, rodzina panny młodej postanowiła zaprosić lokalnych bezdomnych na jedyną w swoim rodzaju ucztę.
A ta była w iście królewskim stylu. 120 bezdomnych osób miało okazję skosztować prawdziwych specjałów, godnych najlepszych restauracji: łososia, włoskich gnocchi, steków czy różnego rodzaju wyszukanych sałatek. – Sądzę, że jest to bardzo wspaniałomyślne – stracić coś bardzo ważnego dla siebie i oddać to innym. To jest prawdziwe „dawanie” – mówiła Erika Craycraft, jedna z bezdomnych ugoszczonych w hotelu.
Panna młoda, zrozpaczona zerwanymi zaręczynami postanowiła zostać w domu. W jej imieniu natomiast występowała matka: – Niezmiernie jej współczuję i serce pęka mi razem z nią, ale na pewno wyniesiemy coś pozytywnego z całej tej sytuacji – mówiła matka niedoszłej panny młodej.
Napisz do autora: jakub.rusak@natemat.pl
