
W marcu został wysłany wniosek z wezwaniem rosyjskich kontrolerów ze Smoleńska, przez naszych prokuratorów. Do dzisiaj Rosja milczy, a oni są nieuchwytni.
REKLAMA
Brak kontaktu
Jeden z kontrolerów ma postawiony zarzut umyślnego sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy. Drugi z nich, nieumyślnego spowodowania katastrofy. Takie informacje za „Naszym Dziennikiem” przytacza rmf24.
Jeden z kontrolerów ma postawiony zarzut umyślnego sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy. Drugi z nich, nieumyślnego spowodowania katastrofy. Takie informacje za „Naszym Dziennikiem” przytacza rmf24.
Rosjanie nie odpowiedzieli jednak na wniosek polskich prokuratorów, pomimo ponagleń. W związku z tym nie można podjąć żadnych kolejnych kroków. Jest to zablokowanie wszelkich możliwości, bowiem gdyby Rosja na przykład odmówiła doręczenia wezwania „polski prokurator miałby podstawę do zarządzenia ścigania podejrzanych listem gończym i europejskim nakazem aresztowania”.
Kontrowersji w tej sprawie jest ciągle bardzo wiele. Jak pisaliśmy przed kilkoma tygodniami, były wiceambasador w Rosji powiedział o katastrofie smoleńskiej: „Poziom chaosu i niepanowania nad sytuacją był przygnębiający”.
Źródło: rmf24
