
Ryszard Petru przegrał w sądzie w trybie wyborczym z partią Razem. Chodziło o wywiad, którego w ubiegły czwartek udzielił "Dziennikowi Gazecie Prawnej".
REKLAMA
W wywiadzie polityk mówił, że to .Nowoczesna ma "najwięcej kobiet na jedynkach, choć to nie była celowa polityka". Cytat ten został "wyciągnięty" na okładkę jako zapowiedź wywiadu. Dotknięta tymi słowami poczuła się partia Razem. Z oficjalnych danych PKW wynika bowiem, że .Nowoczesna ma 17 kobiet na czele list wyborczych, a Razem 20. Ogółem okręgów jest 41.
Pozywając Ryszarda Petru partia zażądała m.in. zakazu rozpowszechniania tej informacji oraz publikacji sprostowania na łamach "Dziennika Gazety Prawnej". Pełnomocnik Petru bronił się tym, że lider .Nowoczesnej przeoczył dane oraz opublikował już przeprosiny i sprostowanie na stronie partii na Twitterze.
W środę Sąd Okręgowy Warszawa-Praga przyznał rację partii Razem. Nałożono na Petru zakaz rozpowszechniania nieprawdziwej informacji oraz nakazując opublikowanie sprostowania. Z proponowanej przez Razem wersji nakazał wykreślenie zdania "W rzeczywistości najwięcej kobiet na jedynkach ma partia Razem". Mogłoby to, zdaniem sądu, stanowić agitację.
Petru zapowiedział, że postanowienie sądu wypełni oraz, że "sprawa z partią Razem jest jednym wielkim nieporozumieniem".
źródło: Onet
Napisz do autora: piotr.celej@natemat.pl
