Zaczęło się. Dla prof. Pawłowicz większość w Sejmie i PiS-owski prezydent to za mało. Idą po Trybunał Konstytucyjny

Zaczęło się. Dla prof. Pawłowicz większość w Sejmie i pisowski prezydent to za mało
Zaczęło się. Dla prof. Pawłowicz większość w Sejmie i pisowski prezydent to za mało Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Od oficjalnego ogłoszenia wyników wyborów przez Państwową Komisję Wyborczą minęło zaledwie kilka godzin, a politycy PiS już ruszyli do boju. Prof. Krystyna Pawłowicz rozpoczyna właśnie marsz na Trybunał Konstytucyjny, aby PiS zyskał w Polsce władzę absolutną.

Jeszcze niedawno błagała prezesa, aby ten pozwolił jej stać koło siebie w czasie czasie publicznego wystąpienia. Dziś czuje się na tyle pewnie, że chce uderzyć w Trybunał Konstytucyjny aby nic nie mogło zatrzymać PiS przed realizacją swojej wizji państwa.

Samodzielna większość PIS w Sejmie i Senacie,samodzielny,niekoalicyjny rząd,Prezydent...Ale PO z naruszeniem konstytucji...

Posted by Krystyna Pawłowicz on Monday, 26 October 2015
Pawłowicz toruje sobie drogę tymi słowami. Przed tygodniem pisaliśmy w naTemat, że prezes planuje wysłać prof. Pawłowicz do Trybunału Konstytucyjnego. Zresztą w siedzibie partii mówią, że prezes już raz proponował to Pawłowicz.

PiS już w kwietniu będzie mógł uzupełnić skład Trybunału Konstytucyjnego, bo kończy się kadencja Mirosława Granata (swoją drogą wybranego jeszcze w czasach, gdy rządził PiS). Jeśli jeszcze wtedy Pawłowicz nie będzie chciała rozstawać się z Sejmem, kolejne okno otworzy się w grudniu. Wtedy swoją misję skończy obecny prezes TK Andrzej Rzepliński.

Trzecia możliwość to czerwiec 2017. Po niej na zakończenie kadencji kolejnych sędziów trzeba będzie czekać aż do 2019 roku. Dlatego najbardziej prawdopodobne jest, że posłanka PiS trafi do Trybunału w kwietniu lub w grudniu przyszłego roku. Sejm na tym skorzysta. Nie wiadomo jak Trybunał.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...