
Dwóch syryjskich uchodźców zostało zaatakowanych kijami baseballowymi przez grupę zamaskowanych napastników. Wszystko działo się w północno-wschodniej części Niemiec, w mieście Wismar.
REKLAMA
Agresywny napad
Policja przekazała, że dwóch niezidentyfikowanych mężczyzn stało poza schroniskiem dla uchodźców, kiedy grupa zamaskowanych ludzi napadła ich i zaczęła bić. Mężczyźni zostali przewiezieni do szpitala. Napastnicy uciekli, a policja nie była ich w stanie namierzyć, ani zidentyfikować. Nie wiadomo ile dokładnie osób brało udział w ataku.
Policja przekazała, że dwóch niezidentyfikowanych mężczyzn stało poza schroniskiem dla uchodźców, kiedy grupa zamaskowanych ludzi napadła ich i zaczęła bić. Mężczyźni zostali przewiezieni do szpitala. Napastnicy uciekli, a policja nie była ich w stanie namierzyć, ani zidentyfikować. Nie wiadomo ile dokładnie osób brało udział w ataku.
Kryzys trwa
Nastroje w całej Europie są coraz bardziej napięte. Wydaje się, że wciąż nie udało się rozwiązać kryzysu, który od kilku miesięcy trwa w najlepsze. W ostatnim czasie prezydent Czech powiedział, że imigranci „używają dzieci, jak żywych tarcz do iPhone’ów”. Niemcy zaś zaostrzyli prawo azylowe. W ich ślad idzie Szwecja i Szwajcaria. Niestety takie nastroje przekładają się też na jednostkowe agresywne zachowanie, których przykład mieliśmy właśnie za naszą zachodnią granicą.
Nastroje w całej Europie są coraz bardziej napięte. Wydaje się, że wciąż nie udało się rozwiązać kryzysu, który od kilku miesięcy trwa w najlepsze. W ostatnim czasie prezydent Czech powiedział, że imigranci „używają dzieci, jak żywych tarcz do iPhone’ów”. Niemcy zaś zaostrzyli prawo azylowe. W ich ślad idzie Szwecja i Szwajcaria. Niestety takie nastroje przekładają się też na jednostkowe agresywne zachowanie, których przykład mieliśmy właśnie za naszą zachodnią granicą.
Źródło: The Independent
