Leszek Jażdżewski trafił na celownik środowisk katolickich przez inicjatywę "Świecka szkoła".
Leszek Jażdżewski trafił na celownik środowisk katolickich przez inicjatywę "Świecka szkoła". Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta

"Prawicowa fundacja wspierana w mediach przez ojca Rydzyka i braci Karnowskich chce odebrać dotację „Liberté!” m.in. za to, że rzekomo „oswajamy z homoseksualizmem”, „ateizujemy przestrzeń publiczną”, „redefiniujemy małżeństwo i rodzinę”. Cieszymy się, że nasze sukcesy są dostrzegane i doceniane, żałujemy tylko, że nie udało się nam jeszcze oswoić prawicy" - tak Leszek Jażdżewski komentuje działania środowisk katolickich stanowiące zemstę za jego akcję "Świecka szkoła".

REKLAMA
Leszek Jażdżewski
redaktor naczelny Liberté!

Samo uzasadnienie petycji świadczy o głębokim problemie autorów petycji z pluralistycznym społeczeństwem. Sama obecność poglądów innych od ich katolicko-narodowej wizji świata budzi ich głęboki sprzeciw. Takie poglądy prezentuje również nowa władza. Żadne petycje do walki ze światopoglądowym pluralizmem nie będą jej potrzebne. Czytaj więcej

Przypomnijmy, że w ramach akcji „Świecka szkoła” zebrano 150 tys. podpisów osób, które chciałyby zaprzestania finansowania religii z budżetu państwa. Jedną z ważniejszych w tej sprawie postaci jest właśnie Leszek Jażdżewski, który był pełnomocnikiem komitetu odpowiedzialnego za tę inicjatywę.
Teraz inną inicjatywą społeczną Fundacja Stypendialna „Dzieło Świętej Kingi” chce się zemścić na Jażdżewskim za próbę zakręcenia kurka z publicznymi pieniędzmi na finansowanie katechezy. Organizacja ta chce doprowadzić do tego, by magazyn „Liberté!” już nigdy nie dostał środków z resortu kultury.
Naczelny pisma przypomina jednak głodnym zemsty katolikom, iż jego redakcja faktycznie ze środków publicznych w minionych latach korzystała, ale jednocześnie nie liczyła się z tym, że będzie tak co roku. Jeżeli państwowych pieniędzy „Liberté!” zabraknie, zemsta nie będzie więc zbyt dotkliwa.

Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl