
„Świecka szkoła” zebrała 150 tys. podpisów osób, które chciałyby zaprzestania finansowania religii z budżetu państwa. Jedną z ważniejszych w tej sprawie postaci jest Leszek Jażdżewski. Prócz tego, że jest pełnomocnikiem komitetu inicjatywy „Świecka szkoła”, jest też redaktorem naczelnym miesięcznika "Liberté!”. To właśnie przeciwko jego finansowaniu podpisy zbiera teraz Fundacja Stypendialna „Dzieło Świętej Kingi”.
REKLAMA
Środki publiczne
Jak podaje fundacja, miesięcznik "Liberté!" miał w latach 2013 i 2015 dostać od ministerstwa kultury łącznie 123 tysiące złotych. Słowa Fundacji Stypendialnej „Dzieło Świętej Kingi” przytacza Wyborcza: – Środowisko związane z pismem "Liberté!", z którego wywodzi się komitet inicjatywy ustawodawczej "Świecka szkoła", samo zasilane jest regularnie pieniędzmi polskich podatników. Domaganie się zaprzestania finansowania lekcji religii przez osoby korzystające ze środków publicznych wskazuje na ich hipokryzję.
Jak podaje fundacja, miesięcznik "Liberté!" miał w latach 2013 i 2015 dostać od ministerstwa kultury łącznie 123 tysiące złotych. Słowa Fundacji Stypendialnej „Dzieło Świętej Kingi” przytacza Wyborcza: – Środowisko związane z pismem "Liberté!", z którego wywodzi się komitet inicjatywy ustawodawczej "Świecka szkoła", samo zasilane jest regularnie pieniędzmi polskich podatników. Domaganie się zaprzestania finansowania lekcji religii przez osoby korzystające ze środków publicznych wskazuje na ich hipokryzję.
Inicjatywę poparło już ponad 22 tysiące osób. Nie podoba im się „lewicowa ideologia ze wszystkimi typowymi dla niej wynaturzeniami, jak ateizacja przestrzeni publicznej, promocja aborcji i oswajanie z homoseksualizmem”.
Zemsta?
Leszek Jażdżewski mówi o „nieudolnej próbie odegrania się za to, że 150 tys. osób podpisało się pod projektem ustawy zakazującym finansowania katechezy ze środków publicznych”. Podkreśla jednak, że „Świecką szkołę” i „Liberté!” łączy jego osoba, ale są to dwa oddzielne byty. Co więcej, mówi też o tym, że nie można im odebrać żadnej dotacji, bowiem nie mają takowej zagwarantowanej na najbliższe lata.
Leszek Jażdżewski mówi o „nieudolnej próbie odegrania się za to, że 150 tys. osób podpisało się pod projektem ustawy zakazującym finansowania katechezy ze środków publicznych”. Podkreśla jednak, że „Świecką szkołę” i „Liberté!” łączy jego osoba, ale są to dwa oddzielne byty. Co więcej, mówi też o tym, że nie można im odebrać żadnej dotacji, bowiem nie mają takowej zagwarantowanej na najbliższe lata.
Co by można było zrobić
Przypomnijmy też, że w sprawę "Świeckiej szkoły" zaangażowało się wielu internautów, którzy dzielili się pomysłami na to, jak można wykorzystać ponad 1,36 mld zł rocznie, które przeznaczane są na lekcje religii w szkołach. Były to między innymi stypendia, nowoczesne sprzęty do szkół, działania prozdrowotne, czy też kursy pierwszej pomocy.
Przypomnijmy też, że w sprawę "Świeckiej szkoły" zaangażowało się wielu internautów, którzy dzielili się pomysłami na to, jak można wykorzystać ponad 1,36 mld zł rocznie, które przeznaczane są na lekcje religii w szkołach. Były to między innymi stypendia, nowoczesne sprzęty do szkół, działania prozdrowotne, czy też kursy pierwszej pomocy.
Źródło: Wyborcza.pl
Napisz do autorki: katarzyna.milkowska@natemat.pl
