
Brałeś udział w ankiecie? Konkursie? A może wysłałeś SMS na cele charytatywne? To teraz się nie dziw, że codziennie otrzymujesz wiadomości od różnego rodzaju płatnych subskrypcji w tym od niestrudzonego wróżbity Macieja. Wystarczy jeden SMS albo zaznaczenie przy dowolnej rejestracji, że "przeczytałeś i zaakceptowałeś regulamin", a możesz się stać jednym z setek nękanych klientów.
SMS-y od wszelkiej maści wróżek, sex-oferty itd. bywają bardzo nachalne i mogą porządnie zestresować. Sformułowanie typu „jeżeli nie odpowiesz na ten SMS w godzinę, to umrzesz w ciągu następnych 3 dni” z całą pewnością nie poprawi twojego humoru. A tak właśnie walczy się dzisiaj o każdy płatny SMS. Dostawcy usług o tak zwanej podwyższonej płatności wykorzystują ludzki pośpiech, a także niewiedzę, do własnych celów. Jeden źle wysłany SMS i trafiamy na listę subskrybentów i tym samym stajemy się adresatem wszelkiego rodzaju płatnych porad, wróżb i zaleceń. Oczywiście za konkretne pieniądze.
Basia
jej tata był nękany przez wróżkę
Tutaj sytuacja się skończyła bezproblemowo, choć nieprzyjemnie. Ale wiele osób po prostu ignoruje takie SMS-y, bo nie ma pojęcia, jak się ich pozbyć. Brakuje informacji, jak wyłączyć tego typu subskrypcje, czasami tylko otrzymujemy link do regulaminu. Problem jest też w tym, by znaleźć podmiot, który to wysyła.
Lita
wypowiedź z forum
Sytuacja wygląda więc tak, że jako abonenci jesteśmy bombardowani nieproszonymi poradami na życie, nie wiemy jak się tego pozbyć, a jeśli już konsekwentnie się zaprzemy, by wyłączyć usługę, będziemy musieli napisać pod właściwy numer prośbę o zaprzestanie subskrypcji. Jeśli zaś nie byliśmy świadomi, że wysyłany SMS był extra płatny i będziemy się chcieli ubiegać o zwrot kosztów, sytuacja wymaga napisania reklamacji. Firmy pozyskują nasze dane za jednym kliknięciem przy podpisywaniu regulaminu, a klienci muszą się nagimnastykować, aby wyłączyć taką usługę.

Cenne dane Warto przyjrzeć się skąd wróżka miała dane taty Basi? Dlaczego te firmy zwracają się do ciebie po imieniu?
– Podejrzewam, że bazy do takich wysyłek są kupowane nielegalnie. Tego typu podmioty próbują zarabiać na ludziach nieświadomych, że wysyłane odpowiedzi są SMS-ami o podwyższonej płatności. My takich klientów nie obsługujemy, a takich działań nie wspieramy – mówi naTemat Wojciech Kaczmarek - managing director z SMSAPI.
– Niektóre firmy mogą nasz numer wykorzystywać do własnych działań lub sprzedać go innym podmiotom i to wielokrotnie. Dlatego ja staram się traktować mój numer jako bardzo osobistą sprawę i nie udostępniać w serwisach, do których nie mam zaufania– dodaje.
Fragment regulaminu „WRÓŻBY SMS”
Kiedy zawieramy umowę przez internet lub telefon, przekazujemy swoje dane osobowe danej firmie. Te dane powinny być zastrzeżone i udostępniane tylko danemu podmiotowi bez możliwości ich przekazywania do ofert handlowych. Ale nie jest tajemnicą, że są firmy, które tymi danymi handlują.
– Wszelkiego rodzaju gry, loterie i serwisy informacyjne w formie wiadomości tekstowych SMS, m.in. wróżbiarskie organizowane są przez różne przedsiębiorstwa, które do tego celu, odpłatnie, wykorzystują numery o podwyższonej opłacie – mówi naTemat Renata Piwowarska z Centrum Informacji Konsumenckiej. Operator nie ma tu nic do gadania. – Zadanie operatora telekomunikacyjnego, który nie jest organizatorem takiej usługi, ogranicza się tylko do umożliwienia przesyłu wiadomości SMS oraz rozliczania opłat za te wiadomości – dodaje.
Alicja
wypowiedź z forum
Takiego typu działalnością nie zajmuje się pojedyncza osoba fizyczna, która w zaciszu swojego domu produkuje SMS-y. Taką działalność prowadzą zazwyczaj spółki, które na dodatek posługują się automatycznymi rozwiązaniami. – Te uprzykrzające życie SMS-y nie są kierowane z konkretnego telefonu, do którego dostęp ma tylko jedna osoba, ale z komputerów, które wysyłają je jednocześnie do setek osób. Komputerów, które można ustawić w ten sposób, że będę posługiwać się określonymi sloganami w sposób automatyczny – bez dalszej ingerencji człowieka – mówi naTemat Paweł Wróblewski prawnik.
Suita
wypowiedź z forum
Jak z tym walczyć? Po pierwsze trzeba dbać o swoją prywatność. Aby uniknąć takich historii należałoby czytać regulamin – ale nie wymagajmy niemożliwego – więc chociaż nie godzić się na przetwarzanie danych osobowych (bo ta zgoda jest dobrowolna). Poza tym jeśli już nasze dane są w obiegu i naszą skrzynkę zapycha nam wróżka, należy cofnąć taką zgodę. Warto też zgłosić się do naszego operatora.
– Najlepiej skontaktować się w tej sprawie z nami. To co możemy zrobić to wyszczególnić swoim klientom skąd dostają te smsy i umożliwić dane kontaktowe w celu wyłączenia subskrypcji –mówi Marcin, pracownik jednej z sieci telefonii komórkowej.
Karolina Gorczyca
prawnik
Wojciech Kaczmarek dodaje, że najważniejsza jest świadomość konsekwencji udostępniania naszych danych i zapobieganie ich niewłaściwemu wykorzystaniu. – Trzeba uważać, gdzie się swój numer podaje, szczególnie na stronach nieznanych nam firm lub konkursach wyglądających podejrzanie.

– My staramy się naszym klientom pokazywać dobrą stronę marketingu. Może przynosić korzyści nie tylko firmie, lecz także osobie, która otrzymuje te rabaty i informacje, oczywiście przy jej wyraźnej zgodzie na otrzymywanie takich treści i w każdej chwili może zrezygnować z takiej korespondencji – kwituje ekspert.
Napisz do autorki: kalina.chojnacka@natemat.pl
