Prof. Kołodko podważa obietnice PiS
Prof. Kołodko podważa obietnice PiS fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta

Były wicepremier uważa, że Prawo i Sprawiedliwość zastosowało "manipulację wyborczą" w kwestii pieniędzy publicznych. Jego zdaniem, aby zrealizować swoje obietnice, partia musi nominować na ministra osobę myślącą dalekosiężnie, która zna się na rzeczy.

REKLAMA
– Przy skrajnie optymistycznych założeniach nie uda się ściągnąć do budżetu tyle, aby sfinansować to, co PiS obiecywało w kampanii Ministrem finansów nie może być ani chłopiec na posyłki, ani pies ogrodnika. – powiedział prof. Grzegorz Kołodko w programie "Fakty po Faktach". – To jednak musi być strateg, fachowiec, ekonomista, który potrafili liczyć i myśleć dalekosiężnie. Przez pierwszy czy drugi rok można jakoś przebrnąć, ja wolałbym, żeby to nie było "jakoś" tylko pro publico bono. Żeby gospodarka była konkurencyjna, a ludziom żyło się lepiej – dodał.
W opinii byłego ministra finansów, w kampanii "omamiono opinię publiczną", bowiem złożonych przez PiS obietnic nie da się zrealizować. A do takich należało m.in. uszczelnienie systemu pobierania podatków. –To jest najłatwiej powiedzieć. To może grało jakoś w kampanii [...] , że "jak dorwiemy się do władzy to tak uszczelnimy system, że nawet jak będzie lał deszcz, to przez nasz parasol ani kropla nie przecieknie". Ale teraz to trzeba zrobić – przekonywał Kołodko. - Przy skrajnie optymistycznych założeniach nie uda ściągnąć się do budżetu tyle, aby sfinansować to, co obiecywano: [...]500 złotych na dziecko i parę innych rzeczy. To nie jest realistyczny program – podsumował.
Zdaniem profesora, pomysły rządzącej partii wprowadzone w życie, wiele nas będą kosztować, bo zwiększy się dług publiczny.
Źródło: tvn24.pl

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl