
Piotr Ż., profesor socjologii i były wykładowca z Uniwersytetu Wrocławskiego usłyszał zarzuty popełnienia 4 przestępstw na tle seksualnym. Po raz kolejny chodzi o żądanie usług seksualnych od studentek w zamian za wpisanie pozytywnej oceny do indeksu. Piotr Ż. ma już na swoim koncie 29 takich zarzutów.
REKLAMA
Śledztwo w sprawie profesora z Wrocławia toczy się od 2013 roku. Jak do tej pory podejrzany nie przyznał się do żadnego z postawionych zarzutów. Odmawia też składania wyjaśnień. Wcześniej profesor był również oskarżony o zbiorowy gwałt, jednak materiał dowodowy był zbyt słaby, by zastosować wobec Piotra Ż. tymczasowy areszt.
Piotr Ż. był nie tylko cenionym wykładowcą. Próbował też swoich sił w polityce – w latach 2002-2006 był radnym Rady Miejskiej Wrocławia z ramienia SLD. Pod koniec 2010 roku objął ponadto stanowisko przewodniczącego Komisji Kultury, Nauki i Edukacji w Sejmiku Województwa Dolnośląskiego. Do czasu wyjaśnienia sprawy profesor został zawieszony przez uczelnię i partię. Podejrzanemu grozi do 12 lat więzienia. Akt oskarżenia zostanie przesłany do sądu w okolicach grudnia.
To tylko jedna z wielu takich historii. W naTemat pisaliśmy o mężczyźnie, który udając profesora poznańskiej uczelni, namawiał studentki do nietypowego badania. Kobiety miały się rozebrać, aby mężczyzna mógł sprawdzić "ciepłotę" ich ciała. Fałszywy profesor mógł w ten sposób molestować seksualnie nawet 270 studentek.
Źródło: TVN 24
Źródło: TVN 24
