
"Bombowy weekend – każda sztuka 79,90 zł" – takie plakaty przywitały dziś klientów jednego ze sklepów odzieżowych w Poznaniu. Bezmyślność, głupota czy cyniczna chęć zszokowania i przyciągnięcia uwagi? Właścicielka sklepu, jak ustalił portal epoznań.pl, twierdzi, że plakaty zostały przygotowane już znacznie wcześniej i nie chciała z nich rezygnować w związku z wydarzeniami w Paryżu.
To wyjątkowo pechowy zbieg okoliczności, (...) nie mieliśmy pojęcia, że w Paryżu – które to miasto jest nazwą naszego sklepu - wydarzy się taka tragedia w piątek. Po tym jak kilku klientów agresywnie się zachowywało wyzywając ekspedientkę, około południa zdjęliśmy wszystkie plakaty.
Napisz do autora: manuel.langer@natemat.pl
Źródło: epoznan.pl.
