
"Bombowy weekend – każda sztuka 79,90 zł" – takie plakaty przywitały dziś klientów jednego ze sklepów odzieżowych w Poznaniu. Bezmyślność, głupota czy cyniczna chęć zszokowania i przyciągnięcia uwagi? Właścicielka sklepu, jak ustalił portal epoznań.pl, twierdzi, że plakaty zostały przygotowane już znacznie wcześniej i nie chciała z nich rezygnować w związku z wydarzeniami w Paryżu.
Właścicielka sklepu
Jak widać dużo więcej wyczucia mieli ludzie odwiedzający sklep. Wydarzenia podczas których śmierć poniosło 129 osób (a dalsze 99 jest w stanie cieżkim i walczy o życie), nie wydały im się najwyraźniej czymś właściwym jako marketingowy chwyt na reklamowanie ubrań.
Napisz do autora: manuel.langer@natemat.pl
Źródło: epoznan.pl.
