
Niezależnie od tego jak się podchodzi do tematu uchodźców trzeba przyznać, że władze poszczególnych krajów Unii w bardzo małym stopniu panują nad tym kto przekracza ich granice. Mówi się nam często, że służby sprawdzają każdego migranta, jednak jak widać na wielu nagraniach tak naprawdę panuje kompletny chaos, a do kontrolowania przepływającego tłumu jest często desygnowana zbyt małą ilość funkcjonariuszy.
REKLAMA
Powstaje pytanie dlaczego tylko kilku funkcjonariuszy rozporządza kilkakrotnie od nich większym tłumem ludzi? Jakim cudem mieli by ich zatrzymać za przekraczanie granicy bez odpowiednich dokumentów przy tak małych siłach? Po Europie "wałęsają" się teraz przypuszczalnie spore rzesze ludzi, których nikt nie ewidencjonuje i co do których nikt nie ma żadnych informacji. Trudno się nie irytować faktem, że Unia Europejska dotąd nie zdołała wypracować żadnych rozwiązań które by jej umożliwiły wyjście z obecnego kryzysu.
Napisz do autora: manuel.langer@natemat.pl
