
Ponad 250 tys. polubień i około 125 tysięcy udostępnień zebrał wpis francuskiego muzyka Grand Corps Malade, który pisze o swoich przemyśleniach związanych z piątkowymi atakami.
Ranny kraj może być inteligentny – pisze muzyk. –Po trzech dniach nieskończonego smutku i nieprawdopodobnego kaca, dziś jestem optymistą.
Dlaczego? Bo przejrzał media społecznościowe, czytał prasę i oglądał telewizję. I podbudowało go to, co tam zobaczył. Poza odrobiną gniewu, nienawiści i żądzy zemsty – oraz, jak sam ich określił – kilku wpisów wulgarnych dupków, widział główne nadzieję, odwagę i godność.
Jako przykład podaje wdowca, który stracił żonę w zamachach i w swoim przejmującym tekście napisał, że terroryści z pewnością nie dostaną nienawiści ani od niego, ani od jego 17-miesięcznego syna.
Starszą panią, która apeluje by bratać się z 5 mln francuskich muzułmanów i wspólnie stawić czoła terroryzmowi.
Muzyk wie, że ranne zwierzę może być niebezpieczne, jednak ranny kraj powinien być inteligentny.
Grand Corps Malade
