ISIS utrzymuje, że wysadziło rosyjski samolot
ISIS utrzymuje, że wysadziło rosyjski samolot Fot. Screen / Twitter

O tym, co doprowadziło do katastrofy samolotu na półwyspie Synaj spekulowano od dawna. Nikt jednak dotąd nie potwierdzał, że stoją za nim islamscy terroryści. Teraz sami z dumą ogłaszają: "Tak, podłożyliśmy bombę" i pokazują ją na łamach swojej gazety.

REKLAMA
Po piątkowych zamachach w Paryżu, ISIS nie ma już skrupułów i chętnie dzieli się kolejnymi zbrodniczymi planami. Terroryści nadal grożą Francuzom, przygotowując się do następnych ataków na terenie Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych. Nie ukrywają, że chcą zniszczyć zachodnią cywilizację, próbując wywołać jeszcze większy strach w "niewiernych".
Opublikowane właśnie zdjęcie bomby, którą podłożył jeden z "wyznawców" ISIS nie pozostawia wątpliwości, że to terroryści 31 października wysadzili w powietrze rosyjskiego airbusa. Na jego pokładzie znaleźli się turyści, wracający z egipskiego kurortu Sharm el-Sheikh. Informacja o ataku pojawiła się w propagandowym piśmie "Dabiq". Jego powodem było udzielenie przez Rosję wsparcia prezydentowi Syrii Baszarowi el- Assadowi.
Warto przypomnieć, że Państwo Islamskie niedawno przyznało się do zestrzelenia airbusa, o czym pisaliśmy w naTemat, ale okazało się to nieprawdą. Śledczy jednoznacznie wykluczyli taką ewentualność, ale nie podłożenie bomby. W tej chwili wydaje się, że to właśnie ładunek wybuchowy – jak widać na zdjęciu, ukryty w puszce napoju gazowanego – doprowadził do śmierci ponad 200 osób.

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl

Źródło: The Daily Beast