28-latek był mózgiem piątkowych zamachów w Paryżu
28-latek był mózgiem piątkowych zamachów w Paryżu Fot. Twitter

To ten 28-letni Belg marokańskiego pochodzenia zaplanował piątkowe zamachy w Paryżu, w wyniku których zginęło ponad 120 osób. W środę rano został zabity przez francuskich antyterrorystów - do operacji doszło na przedmieściach Paryża. Wcześniej założono, że kierował on atakami z Syrii.

REKLAMA
Nazywał się Abdelhamid Abaaoud i zajmował się propagowaniem ideologii Państwa Islamskiego. Mężczyznę uznano szybko za jednego z zamachowców, ale teraz trudno podawać w wątpliwość, że to on był ich przywódcą. Miał być mózgiem akcji i zdecydować o przebiegu działań – dokładnie zaplanował kiedy i gdzie dojdzie do aktów terroru.
Jeszcze do środy wydawał się całkowicie nieuchwytny, pojawiły się nawet informacje, że w piątek nie przybywał na terenie miasta. Dzisiaj wiadomo, że z niego kierował grupą, która zaatakowała niewinnych ludzi.
Poranną akcję, w wyniku której Abaaoud zginął, przeprowadzano w Saint-Denis - dzielnicy niemal całkowcie zamieszkałej przez imigrantów. Niedaleko niej znajduje się stadion Stade de France, który również był celem ataku. Jeden z terrorystów, jak pisaliśmy w naTemat, wysadził się przed nim w trakcie odbywającego się meczu.
Zabicie prowodyra zamachów nie oznacza końca pościgu za terrorystami. Od piątku europejskie służby szukają pozostałych członków ISIS, którzy nadal zagrażają bezpieczeństwu Starego Kontynentu. W trakcie środowej obławy doszło do kolejnej eksplozji – dokonała jej samobójczyni.

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl

Źródło: Washington Post