
Wydawało się już, że Prawo i Sprawiedliwość na dobre porzuciło próby przekonania Polaków, że naszym największym wrogiem są sąsiedzi zza Odry. Stare, dobre straszenie Niemcem powraca jednak w wielkim stylu. Tym razem największa partia opozycyjna ostrzega, że za przyzwoleniem minister edukacji Krystyny Szumilas Niemcy przejmują polskie szkoły.
Był taki moment, że mniejszość niemiecka rządziła wręcz w województwie opolskim, a więc jest to realna siła polityczna. Są takie gminy, w których mniejszość niemiecka stanowi większość i decyduje.
Teza, że rząd prowadzi do przekazania szkół Niemcom jest nieprawdziwa. Jest ona wzięta z jakiś absurdalnych przesłanek.

