Monika Olejnik krytykowała PO za zmiany w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym.
Monika Olejnik krytykowała PO za zmiany w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym. Fot. Zrzut ekranu z radiozet.pl

Zmiany w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym były jednym z najgłośniejszych tematów ostatniego tygodnia, dlatego nie zaskakuje, że dyskutowano o nich w niedzielnych programach politycznych. Krzysztof Szczerski z Kancelarii Prezydenta mówił, że pośpiech wynika z konieczności szybkiego naprawienia sytuacji.

REKLAMA
Politycy PiS bronią szybkiego trybu prac nad ustawą o Trybunale Konstytucyjnym, którą prezydent Andrzej Duda podpisał zaraz po tym, jak przegłosował ją Senat. Krzysztof Szczerski z Kancelarii Prezydenta tłumaczył w programie Moniki Olejnik w Radiu ZET, że przez PO powstał stan niezgodny z konstytucją i Andrzej Duda chciał tę sytuację naprawić.
Sławomir Neumann z PO przekonywał, że dopiero Trybunał podczas posiedzenia 3 grudnia zdecyduje, czy rzeczywiście uchwalone latem przepisy były niezgodne z Konstytucją. Do tego czasu prezydent powinien realizować przepisy. Monika Olejnik skrytykowała PO za tamte decyzje, wskazując, że mogła wybrać tylko trzech sędziów, którym kończy się kadencja.
Później w programie rozmawiano też o protestach wokół premiery spektaklu "Śmierć i dziewczyna" we wrocławskim Teatrze Polskim. Przy okazji wspomniano też o spaleniu kukły Żyda podczas protestu organizowanego przez narodowców. Robert Winnicki, poseł Kukiz '15, przekonywał, że to głupi incydent, a osoba, która spaliła kukłę nie ma nic wspólnego z organizatorami.
Źródło: Radio ZET