
Moda na urządzanie "czarnego piątku" dotarła już do naszego kraju. Byłoby naiwnością oczekiwać, że wielkie sklepy nie będą chciały także wśród Polaków nakręcić wielkiej sprzedażowej gorączki, w wyniku której zarabiają krocie. Poza Stanami Zjednoczonymi w kilku innych krajach anglosaskich istnieje jednak jeszcze jedno wielkie święto wyprzedaży - tzw. Boxing Day.
REKLAMA
Przypada ono 26 grudnia. Nazwa nie ma nic wspólnego z dziedziną sportu, z którą się kojarzy. Pochodzi od starego angielskiego zwyczaju, w wyniku którego wielcy panowie obdarowywali tego dnia swą służbę drobnymi upominkami zapakowanymi w pudełka (boxes).
Wyprzedaże wyglądają właściwie tak samo, jak te przypadające w "czarny piątek". Wiele osób biorących w nich udział twierdzi, że data 26 grudnia jest jednak znacznie korzystniejsza. Oto garść powodów jakie wymieniają:
1. Zrzućmy nieco tłuszczyku
Wielu Anglosasów (Boxing Day obchodzą m. in. Brytyjczycy, Kanadyjczycy i Australijczycy) cieszy się, że ma tego dnia okazję odrobinę pobiegać po sklepach, bo dzięki temu mogą zrzucić nieco kalorii. Łatwiej taką motywację zrozumieć, gdy się weźmie pod uwagę jak bardzo powszechny jest problem otyłości w tych nacjach. Być może tylko zakupy mogą oderwać niektórych od świątecznego ciasta.
2. Dzień wolny = nuda?
Duża liczba ludzi, choć tego nie przyzna wprost, mając wolne najwidoczniej nie wie co z sobą zrobić. Możność zajęcia się czymś traktują więc jak wybawienie. Poza tym dla niektórych to dobry pretekst zwalniający ich od obcowania z rodziną.
3. Prezenty z poślizgiem
Możliwość kupienia czegoś dzień po Gwiazdce w dużo niższej cenie jest dla niektórych nie lada okazją żeby przy niewielkiej zasobności portfela móc sprostać oczekiwaniom swoich pociech. Jakkolwiek jest to przykre dzielenie ludzi na lepszych i gorszych w okresie, który powinien być przecież wolny od tego typu obrazków.
4. Nie trać urlopu
Na zachodzie wiele osób w "czarny piątek" bierze sobie z tej okazji specjalnie wolne, dla reszty ten zwykle bardzo długi dzień jest zwyczajnie męczący. Możliwość zrobienia zakupów w święto, w które i tak nie muszą iść do pracy jest oczywiście znacznie wygodniejsze.
5. Bez dantejskich scen
Kanadyjczycy, czy Brytyjczycy podkreślają z dumą, że podczas Boxing Day nie mają miejsca żałosne sceny ludzi rzucających się niczym zwierzęta na produkty w sklepach znane z "czarnego piątku" z USA. Być może jest to kwestia bożonarodzeniowej atmosfery, ale być może należałoby to raczej przypisywać kulturze danych narodów, dużo mniej agresywnej niż amerykańska.
Napisz do autora: manuel.langer@natemat.pl
