Para doskonała czyli dobieramy piwo do potraw

Piwo to od zawsze poważna sprawa - najlepiej świadczy o tym fakt, że w słynnym kodeksie Hammurabiego z XVIII wieku p.n.e. poświęcono mu aż cztery paragrafy. Za źle uwarzone piwo należało – według tych zaleceń – utopić w nim piwowara. Dzisiejsi producenci piwa mogą spać spokojnie – prawo jest dla nich dużo łagodniejsze a i współczesne piwa tak smaczne, że żadnemu piwoszowi nie przychodzą do głowy drastyczne rozwiązania.

Po wodzie i herbacie piwo to najpopularniejszy napój na świecie. Polacy mają powody do dumy – w piciu piwa wyprzedziliśmy już tak tradycyjnie „piwne” narody jak Brytyjczycy i Belgowie: konsumujemy około stu litrów chmielowego napoju rocznie. To daje nam piąte miejsce na świecie, po Czechach, Niemcach, Austriakach i o dziwo! Estończykach.

Wciąż jednak mamy problem z dobraniem piwa do potraw i na odwrót. To fakt, idealną parę w życiu jest trudno znaleźć, a co dopiero tę na talerzu. Współcześni eksperci kulinarni pokochali foodpairing. To sztuka łączenia smaków, tak by poszczególne składniki i aromaty układały się w jedną spójną kompozycję. Kto nie słyszał o truskawkach popijanych szampanem czy prościej - schabowym z kapustą? To także foodpairing.

Ambicją szefów kuchni czy technologów żywienia jest jednak sięgać dalej, wymyślać nowe i zaskakujące, nieznane dotąd połączenia, które na dodatek łamią wszelkie dotychczas obowiązujące w kuchni zasady. Sekretem foodpairingu jest łączenie tych produktów, których aromaty zawierają te same związki chemiczne. Dobieranie piwa do potraw nie wymaga aż tak skomplikowanych analiz – reguły są dwie i to proste.Napój z jedzeniem łączymy na zasadzie podobieństw albo kontrastów.


Monika Ruszkowska, autorka bloga eKuchareczka.pl podpowiada, by inspiracji w sieci, w książkach, w magazynach kulinarnych, na warsztatach z szefami kuchni.
Monika Ruszkowska
blogerka kulinarna

Radzę też doświadczać nowych smaków w restauracjach czy u znajomych, a na końcu również eksperymentować samodzielnie, szukać nowych połączeń albo do udanych i sprawdzonych receptur użyć innego składnika. A nuż będzie to mistrzowskie połączenie? Ja na przykład zawsze do marynowania czy przygotowania mięsa używałam wina, aż któregoś dnia upiekłam szynkę w piwie i miodzie i właśnie to połączenie okazało się przepyszne!

Idealny posiłek to nie tylko kolejne dania, ale dobrze - a chciałoby się powiedzieć, że nawet doskonale - dobrane do nich napoje. Zasada "do ryby tylko białe wino" już od lat nie obowiązuje, ale amatorom ten brak reguł zamiast ułatwić, bardzo utrudnia życie. Czasem warto zejść z utartej ścieżki i poluzować sztywne schematy. Bo co jeśli ktoś nie znosi wina, a uwielbia piwo? Czy skażemy go na posiłki podawane wyłącznie w towarzystwie napoju, którego nie cierpi?
Monika Ruszkowska
blogerka kulinarna

Kuchnia coraz częściej ulega różnym modom, również trendy dotyczące napojów coraz szybciej się zmieniają. Ostatnio odnoszę wrażenie, że do łask powróciło piwo z całym bogactwem smaków i setkami odmian. Może się okazać, że mini bliny z kawiorem podane na przystawkę zyskają dzięki towarzystwu jasnego piwa!

Piwo doskonale sprawdza się zarówno jako aperitif – pobudza apetyt i oczyszcza kubki smakowe jak i na koniec posiłku, bo idealnie gasi pragnienie po obfitym i na przykład ostrym jedzeniu. Zawarte w nim alfa kwasy sprzyjają wydzielaniu soków trawiennych, co po sycącym obiedzie czy kolacji ma niebagatelne znaczenie. I tak do lekkiego dania możemy podać lekkie, jasne piwo, albo wręcz przeciwnie, mocne z wyczuwalną goryczką.

Jak więc sprawdzić do jakich potraw będzie pasować nasze piwo? Wystarczy zacząć od powąchania napoju, bo za to, jak odczuwamy smak potrawy aż w osiemdziesięciu procentach odpowiada jej... zapach. Gorycz piwa przełamuje przekąska dobrze znana bywalcom bankietów czyli suszona śliwka zapiekana z plasterkiem boczku zaś ciężkie piwa typu porter idealnie dopełnią smak ciast i serów.
Wskazówka

Do piwa typu porter pasują ciasta, sery albo grillowany stek.

Bywają piwosze, którzy do portera lubią dodać gałkę lodów. Do ciemnego piwa świetnie smakuje też gorzka czekolada – w obydwu jest bowiem zarówno goryczka jak i cukier. A dla mięsożerców porter i grillowany stek to połączenie doskonałe. Wielbiciele piw pewnie wiedzą, że dla odmiany lager znakomicie pasuje do ostryg, a prawdziwi koneserzy popiją nim nawet makaron z sosem serowym czyli słynne na całym świecie Fettucine Alfredo.
Wskazówka

Lager z ostrygami lub makaronem z sosem serowym to idealne zestawienie.

Przebojem lata było piwo typu apa – czyli american pale ale – rodem z Ameryki lat 80. Jest lekkie i aromatyczne, dzięki użyciu aż pięciu odmian chmielu. Skoro Stany Zjednoczone to na pewno idealnym dodatkiem będą – święcące w Polsce od kilku lat triumf – hamburgery. Domowej roboty, z doskonałej jakości wołowiny w połączeniu z chrupiącą bułką własnego wypieku i dobrymi sosami oraz świeżymi warzywami sprawdzą się podczas niezobowiązującego spotkania towarzyskiego. Ponieważ w tym piwie dają się też wyczuć nuty karmelu i cytrusów będzie dobrze smakowało z lekką sałatą z sosem winegret a nawet deserem, jak ciasto owocowe lub karmelowe by uzupełnić piwne aromaty.
Wskazówka

Do piwa typu apa pasują hamburger, lekka sałatka, ciasto owocowe i karmelowe.

Od kilku lat Polacy coraz chętniej sięgają po piwa pszeniczne czyli białe. Mają wyraźny zbożowy charakter z cytrusowym posmakiem a to znaczy, że tak jak białe wino będą znakomicie smakować z rybą. Japończycy już dawno temu wpadli na ryzykowny pomysł połączenia ryby z piwem. Nie obok siebie na stole, ale w jednej butelce i tak powstało piwo Karyudo z dodatkiem płatków suszonej ryby. Nie każdemu może odpowiadać ten oryginalny smak, ale pieczony łosoś czy dorsz popity białym piwem na pewno będą smakować znakomicie. Łatwa przekąska to również ryba lub warzywa zapiekane w cieście francuskim. W Belgii pszenicznym piwem popija się mule podawane zawsze w towarzystwie frytek - po belgijsku czyli z majonezem, nie jak u nas z keczupem.
Wskazówka

Do piwa pszenicznego wybierz łososia, dorsza pieczonego albo warzywa zapiekane w cieście francuskim.

Bock to mocne piwo ze słodu jęczmiennego w sam raz na późną jesień i chłodne zimowe wieczory. A skoro tak to można nim popijać przeróżne rozgrzewające potrawy, takie choćby jak prosty w przygotowaniu quiche lorraine. Jest to pochodzący z Lotaryngii placek ze słonego kruchego ciasta zapiekany z boczkiem i masą śmietanowo – jajeczną.
Wskazówka

Do bocka idealnie pasuje ostry, mięsny gulasz z dużą ilością papryki.

Jasne piwo typu Marzec jest warzone na początku wiosny, stąd jego nazwa. Ma łagodny słodowy smak i piękną bursztynową nazwę.
Wskazówka

Do piwa marcowego wybierz ciabattę ze smażonymi boczniakami z rukolą, krewetki w cieście czy roladki z szynki parmeńskiej.

Wszelkie piwa to także idealny składnik marynat, sosów a nawet ciast, które spulchnią dzięki zawartemu w nich dwutlenku węgla. Pomysłów na wykorzystanie tego napoju w naszej kuchni może być tyle ilu kucharzy, wystarczy trochę poeksperymentować. Zatem: odwagi i kufle w dłoń!

Projekt zrealizowany przy współpracy naTemat.pl i Grupy Żywiec Czytaj więcej

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...