
Własne kłopoty wizerunkowe to najlepsze doświadczenie, które można wykorzystać do kreowania wizerunku innych? Zdaje się, że z takiego założenia wyszli Adam Hofman i Mariusz Sokołowski. Byli rzecznicy Komendy Głównej Policji, oraz Prawa i Sprawiedliwości mają wspólnie rozwijać firmę PR-ową.
REKLAMA
Mariusz Sokołowski zmagał się publicznie z oskarżeniami o posiadanie długów za niezapłacone rachunki hotelowe po wspólnym imprezowaniu z aktorem Tomaszem Karolakiem. Były one co prawda bezpodstawne, ale umiejętniej wizerunek ówczesnego rzecznika KGP niszczył Zbigniew Stonoga, niż policyjny spec od public relations się bronił.
Adam Hofman w ostatnich latach zaliczył jeszcze większe wpadki i dał się zapamiętać jako "aferzysta z Prawa i Sprawiedliwości". Przyczyniło się do tego jego zachowanie na jednym z partyjnych wyjazdów, gdzie pod wpływem alkoholu przechwalał się rozmiarami przyrodzenia i ujawnienie, iż wraz z innymi ówczesnymi politykami PiS wziął kilkanaście tysięcy złotych na podróż służbową samochodem do Madrytu, a następnie poleciał tam tanimi liniami lotniczymi.
Doświadczenie w zarządzaniu wizerunkiem w kryzysie obaj więc z pewnością mają, ale kto mógłby wpaść na pomysł, by wspólnie budowali oni wizerunki innych? Tymczasem tak właśnie mają wyglądać szczegóły funkcjonowania firmy PR-owej założonej przez Mariusza Sokołowskiego, którą nazwano R4S.
Oficjalnie były rzecznik KGP prowadzi ją jedynie wraz Michałem Wiórkiewiczem, który w przeszłości był bliskim współpracownikiem Adama Hofmana w PiS. Jak jednak ujawnia portal Kulisy24, w cały ten biznes zaangażowany jest też sam Hofman. – Czuje się tam jak u siebie – mówi jeden z informatorów tej redakcji.
Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl
źródło: Kulisy24.com
