
28-letni właściciel kantoru przyniósł do oddziału banku w Rabce 21 pakietów pieniężnych w różnych walutach. Wpadł dopiero, gdy kierownik placówki postanowił sprawdzić ostatni pakiet z walutą euro. Okazało się, że wewnątrz jest mniejsza kwota niż ta deklarowana przez mężczyznę.
REKLAMA
Wygląda na to, że gdyby nie przezorność kierownika banku, to właściciel kantoru zrobiłby przekręt życia. Kiedy okazało się, że występuje niezgodność między kwotą rzeczywistą a deklarowaną, pracownicy placówki postanowili sprawdzić 20 pozostałych pakietów. W każdym występowały różnice.
Wyszło na jaw, że właściciel kantoru przewalutował kwoty deklarowane w pakietach, po czym wypłacił je. Połowę zostawił w pakietach, a połowę zostawił dla siebie. Bank szacuje, że w ten sposób mężczyzna mógł zainkasować ponad 5 milionów złotych. Sprawca został szybko ujęty przez policjantów z Nowego Targu. Usłyszał już zarzuty, grozi mu nawet do 10 lat więzienia.
Oszustwa bankowe są w Polsce dokonywane coraz częściej. Jak pisaliśmy w naTemat, Komenda Główna Policji podała, że w tym roku prawie dwukrotnie wzrosły cyberprzestępstwa o charakterze oszustw bankowych, w porównaniu z rokiem ubiegłym. Zdaniem Komisji Nadzoru Finansowego na ataki cyberprzestępców są szczególnie narażeni użytkownicy smartfonów, którzy korzystają z bankowych aplikacji mobilnych.
źródło: RMF24
Napisz do autora: adam.gaafar@natemat.pl
