
W polityce krajowej wciąż gorąco. Po ostatniej burzy w Sejmie i orzeczeniu TK spór narasta. Swój głos w sprawie zabrała także posłanka Krystyna Pawłowicz. Tradycyjnie – w formie niewybrednych komentarzy na swoim profilu na Facebooku.
"Poseł PO Kropiwnicki przed chwilą na konferencji prasowej w Sejmie mówił coś o "hybrydowym zamachu stanu", którego niby dokonuje PIS" – zaczyna wpis Pawłowicz. Po chwili używa kontrargumentu, który stosuje już od pewnego czasu, pytając: "Czy większość może dokonać sama na siebie "zamachu"? Dokładnie tam samo odpowiadała niedawno na zarzuty o "zamachu" PiS na demokrację. Jak pisaliśmy w naTemat, polityk przekonywała wówczas: "Większość nie robi zamachu na samą siebie, bo większość już wygrała".
Pawłowicz apeluje tym razem o zdecydowany sprzeciw, prosząc o patriotyczną odmowę "wspierania postkomunistycznego warcholskiego buntu organizowanego przez PO, nowych palikotów, GazWyb, tvn, media i różnych środowisk za nimi stojących".
Posłanka ironicznie odniosła się także do posła PO Borysa Budki.
Pawłowicz zapowiedziała ponadto, że 13 grudnia odbędzie się w Warszawie "Marsz Wolności" dla zwolenników prezydenta Andrzeja Dudy oraz PiS.
Krystyna Pawłowicz
"Nie dajmy sobie odebrać wyborczego zwycięstwa! Polska jest nasza! Będziemy czekać na Was"– zachęca Pawłowicz do przyjścia na marsz.
Napisz do autora: adam.gaafar@natemat.pl
