W biznesie pracował tylko 3 lata, ale na prezesa się nadaje. Ten kandydat kosztował Orlen miliard złotych

Wojciech Jasiński jeszcze nie jest prezesem, a już ma wpływ na wyniki  PKN Orlen
Wojciech Jasiński jeszcze nie jest prezesem, a już ma wpływ na wyniki PKN Orlen fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
W slangu giełdowych inwestorów jest coś takiego jak strategia frajera. Gdziekolwiek ten frajer inwestuje licząc na zysk, ty obstawiasz na odwrót, spadek akcji i zarabiasz. Jeśli chcecie zarobić, grając we frajera na polskiej giełdzie, obstawiajcie wszystkie firmy, wokół których kręci się i wypowiada Wojciech Jasiński, poseł PiS a w poprzednim rządzie tej partii minister skarbu państwa.


Wystarczyła nieoficjalna informacja TVN24.pl, że to Jasiński zastąpi w fotelu prezesa Orlenu Jacka Krawca, a akcje spółki poleciały 4 proc. w dół. Dla spółki wycenianej na 27 mld złotych równa się to utracie wartości o miliard. Efekt Jasińskiego jest już niepochlebnie komentowany na inwestycyjnych forach internetowych.

Akurat ta spółka podawała ostatnio same pozytywne informacje. Za 890 mln zł zł PKN Orlen sfinalizował przejęcie kanadyjskiej spółki Kicking Horse Energy. Umacnia pozycję w Czechach. Taniejąca ropa, przy braku obniżek cen na stacjach miała się przełożyć na wyższe marże w spółce. Niedawno inwestorzy Orlenu liczyli, że akcje spółki dosięgną do 100 złotych, a tu jak na złość zaczynają spadać.

Za sterami największej polskiej firmy ma zasiąść człowiek, który w biznesie przepracował zaledwie trzy lata. 1997-2000 pracował w warszawskiej spółce Srebrna, która do dziś stanowi finansowe zaplecze Prawa i Sprawiedliwości. W latach 80. obserwował biznes z perspektywy Spółdzielni Transportu Wiejskiego PSS Społem. Poza tym był zawodowym politykiem, działając w sejmowej komisji Finansów Publicznych. Ma pozytywne cechy. Z oświadczenia majątkowego wynika, że z poselskiej pensji odłożył 350 tys. zł w gotówce. Przynajmniej jest gospodarny.


Wracając do „strategii frajera” - wystarczyło, aby ten ekspert ogłosił szczegóły i stawki planowanego podatku bankowego (0,39 proc. od aktywów rocznie), a ponownie giełda zareagowała spadkami. Tym razem notowań banków. Jednak okazało się, że nie będą one jedynymi opodatkowanymi instytucjami finansowymi. Dołączyć mają też firmy ubezpieczeniowe. Sprowokowało to tąpniecie notowań PZU – bo podatek odchudzi tę spółkę o 261 mln zł. Kto grał „na krótko” mógł się obłowić, że ho ho.

Partyjna miotła
Teraz w ciemno można założyć, że zyski będą możliwe kiedy PiS zacznie obsadzać następne spółki – ma ich jeszcze 500 w tym wielkie PKO, PGE, Lotos, KGHM. Na 28 grudnia zwołano walne zgromadzenie akcjonariuszy energetycznego potentata Enea. Będą zmiany w radzie nadzorczej. Znajdą się w niej ludzie delegowani przez ministra skarbu państwa i zapewne wkrótce potem wstawią swojego prezesa. Już widzę miny akcjonariuszy KGHM, gdy do kierowania tą firmą powróci po latach Krzysztof Skóra, radny PiS sejmiku dolnośląskiego. Podobno jest jednym z poważnych kandydatów. Przypomnijmy, że Skóra, zanim wystrzeliła go w górę partyjna katapulta, był skarbnikiem w gminie Ruja. A po przygodzie z zarządzaniem największą firmą w Europie z branży miedzi, został dyrektorem wodociągów w Lubinie.

Zasiedziałych w fotelach prezesów PiS chce ruszyć 65-procentowym podatkiem od odpraw i wypłat wynikających z zakazu konkurencji, jakie zazwyczaj otrzymywali po dymisji. Standardowo wynosi on 12 miesięcy, ale były przypadki gdzie sięgał nawet dwóch lat. To swego rodzaju polisa ubezpieczeniowa na wypadek zmiany ekipy rządzącej. Dzięki podatkowi, koszty "zamiatania poprzedniej ekipy" zostaną zmniejszone. Z zyskiem dla fiskusa.

Seria rezygnacji
Prezesi mogą sami się usunąć zachowując część pieniędzy. Dlatego wielu z nich zachorowało na „piseriozę”. To tajemnicza choroba, która właśnie zainfekowała szefów spółek z udziałem skarbu państwa. Jeden po drugim jakby rażeni zarazkami z klimatyzatora w gabinecie składają rezygnacje. To szef PKK Jakub Karnowski, który poinformował o rezygnacji 4 dni temu. Również Paweł Tamborski, prezes Giełdy Papierów Wartościowych złożył dymisję. Głośno było o nim ze względu na prowadzone przez prokuraturę postępowanie w sprawie sprzedaży pakietu akcji spółki Ciech firmie kontrolowanej przez Jana Kulczyka.


Są też prezesi, którzy w stronę nowej władzy wysyłają pozytywne sygnały, licząc na przetrwanie. To chociażby Jerzy Kurella, prezes Tauronu. Niedawno zgodził się na przejęcie za symboliczną złotówkę, bliskiej sercu premier Beaty Szydło kopalni Brzeszcze. To uratowało zakład, któremu groziła solidna restrukturyzacja, a w najgorszym scenariuszu nawet wygaszenie. Teraz kontrolowana przez państwo spółka energetyczna zasili kopalnię 200 mln złotych. Kurella twierdzi, że kopalnia powinna przynosić zyski już w 2017 roku. Jest świetnie - można sądzić po minach Szydło i Kurelli spacerujących w górniczych strojach z okazji Barbórki. Prezes twierdzi, że więcej kopalni powinno połączyć z elektrowniami. Takie podmioty miałyby przynosić zyski. Przeciwnicy takiej stretegii mówią, że to sposób maskowanie strat, jakie przynosi górnictwo (jak dotąd straty państwowego sektora górniczego przekroczyły 1,6 mld zł).

Napisz do autora: tomasz.molga@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
WYWIAD 0 0Wyślij kartkę do 5-letniej Natalki! Mama przekłada święta i prosi internet o pomoc
0 0Mamy najgorszych szefów w Europie. To, co fundują rodzicom, woła o pomstę do nieba
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Te nieszczęsne mapy są w każdym odcinku. "Iwan Groźny z Treblinki" to i tak świetny serial
DADHERO.PL 0 0Co się dzieje, gdy wrzucasz do sieci zdjęcia swoich dzieci? Zanim to zrobisz, przeczytaj ten tekst
O TYM SIĘ MÓWI 0 0"Czekamy na zarzuty". Księgowy, emerytka, gospodyni – to oni tworzą Lotne Brygady Opozycji
0 0Dwóch podejrzanych o terroryzm w rękach ABW. Wzorem dla nich był Breivik
Actina Pact 0 0Dzisiaj tworzą zaplecze polskiego e-sportu. Wcześniej Actina celowała w nieco inny target
POLECAMY 0 0"Watchmen" to telewizyjne wydarzenie na miarę "Czarnobyla". Ale serial HBO wkurzył Amerykę
0 0"Skończyła się władza totalna". Senacka większość anty-PiS potwierdzona
0 0Koszmarny sen PiS w Senacie trwa. Wicemarszałkiem wybrano Michała Kamińskiego
0 0Wiemy, ile Polacy zamierzają wydać na tegoroczne Święta. To mało czy dużo?
0 07-latek zostawił na zajezdni ważny list. Zainteresował się tym wiceprezydent Poznania
POLECAMY 0 0Polacy sprzątają Himalaje. Andrzej Bargiel wziął worki i poszedł na lodowiec. "Ilość śmieci szokuje"
0 0Jak zaplanować urlop w święta? W prosty sposób można dostać kilkanaście dni wolnego