
– Zamachów w Paryżu dokonały osoby związane z islamem, skrajnymi ugrupowaniami, stąd jest ten naturalny lęk przed ludźmi, którzy w sposób niekontrolowany przedostają się do Europy. Europa ma prawo się bać – tak Andrzej Dera, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP skomentował sukces partii Marie Le Pen.
Jak już pisaliśmy w naTemat, według badań exit poll Front Narodowy wygrał pierwszą turę wyborów regionalnych we Francji, zdobywając aż 30,6 proc. głosów. Marie Le Pen, liderka tego ruchu, ogłosiła wielki sukces, ciesząc się z tak wysokiego wyniku. Mówi się o politycznym trzęsieniu ziemi, rzutującym na wygraną w wyborach prezydenckich za półtora roku.
Prezydencki minister Andrzej Dera stwierdził, że Francuzi w obawie przed tym co "ekstremizm może zrobić w Europie" kierowali się przy urnie instynktem samozachowawczym wobec napływu ludności muzułmańskiej do Europy.
Andrzej Dera
sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP
Zapytany czy partia rządząca zawdzięcza swój sukces wyborczy hasłom anty-imigracyjnym, Andrzej Dera, stwierdził, że wygrana PiS była podyktowana "nieudolnością i fatalnymi rządami PO" i "bezkrytycznym podejściem do kwestii polityki imigracyjnej", akceptując bezwarunkowo niemieckie stanowisko w tym zakresie. źródło: Tvp Info
Napisz do autorki: kalina.chojnacka@natemat.pl
