Martyna Wojciechowska pomaga w zbiórce pieniędzy rodzinie zmarłego podróżnika
Martyna Wojciechowska pomaga w zbiórce pieniędzy rodzinie zmarłego podróżnika Fot. Łukasz Giza / Agencja Gazeta

Dziennikarka zamieściła post, w którym opisała krótką historię chłopaka, który wyruszył w podróż marzeń. 5 grudnia młody chłopak zginął w trakcie podróży, a teraz, żeby sprowadzić jego ciało do Polski potrzebne są pieniądze, których zrozpaczona rodzina Polaka nie ma. Z pomocą ruszyła Martyna Wojciechowska.

REKLAMA
Michał Rogala w tym roku zdał maturę, niedługo później wyruszył w podróż do Azji. – Zamienił swoją spokojną i bezpieczną egzystencję na obfitującą w nieskończoną ilość niebezpieczeństw wyprawę – pisze dziennikarka. W taki sposób 19-latek pisał na swoim blogu Nadziany Marzeniami. – Pełen optymizmu, energii, pogody ducha i głowy wspaniałych pomysłów, sumiennie pokonywał kolejne kilometry w dotarciu do celu – dodaje Wojciechowska. Niefortunny upadek przy molo w centrum Hong Kongu zakończył jego przygodę. Najbliżsi Michała szukają teraz funduszy, by przetransportować go do kraju.
– Każda złotówka bedzie wykorzystana wyłącznie na godne upamiętnienie Michała i jego wielkich rzeczy, których dokonał, jego podróż, to co stworzył oraz to co nie jednemu człowiekowi udowodnił o marzeniach, życiowych schematach oraz wielu innych aspektach... – można przeczytać na fanpage'u Rogali.
logo
Michał zginął 2 grudnia w Hong Kongu Fot. Facebook / Nadziany Marzeniami
Jak przekonuje brat 19-latka, ten chciał udowodnić, że nie trzeba "żyć zakorzenionymi w nas schematami codzienności". Dlatego, jego zdaniem, w "71 dni szczęścia" doświadczył więcej, niż nie jeden nawet przez 100 lat.
Wojciechowska zaangażowała się w pomoc rodziny Rogali, ale to nie pierwszy raz, kiedy znana podróżniczka. Autorka programu "Kobieta na Krańcu Świata" jest znana z wielu akcji na rzecz potrzebujących w Polsce i za granicą. Niedawno okazało się, że poważnie choruje - co wzbudziło zainteresowanie mediów plotkarskich. Jak pisaliśmy, dziennikarka za pośrednictwem fanpage'a poprosiła o uszanowanie prywatności. Sama, jak widać, nie skupia uwagi na sobie, lecz ciągle na innych.

źródło: Facebook

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl