Jarosław Kaczyński ma mobilizować posłów PiS do ataków na ustrój państwa Ewangelią...
Jarosław Kaczyński ma mobilizować posłów PiS do ataków na ustrój państwa Ewangelią... Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

– Robi z partii oblężoną twierdzę, jakbyśmy nadal byli w opozycji. Nie zauważa, że notowania nam spadają. I że tracimy realne poparcie społeczne – to komentarze do ostatnich działań Jarosława Kaczyńskiego, które docierają już nawet z Prawa i Sprawiedliwości. Jak donosi "Gazeta Wyborcza", na zorganizowanej na początku tygodnia partyjnej Wigilii prezes PiS był w wyśmienitym nastroju i mobilizował swoją ekipę do dalszych kontrowersyjnych kroków, ale nie wszystkim się ten nastrój udzielił.

REKLAMA
Jeden z rozmówców "Wyborczej" z klubu parlamentarnego PiS

Mówił, że będziemy zewsząd atakowani, ale w Ewangelii też było zapisane, że będą atakowani. Że musimy być jednością, zdyscyplinowani, by zmieniać Polskę... Czytaj więcej

Inni informatorzy gazety z Prawa i Sprawiedliwości cytują jeszcze jedną bardzo znamienną wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego. Jak wspominają, faktyczny przywódca Polski, zwierzchnik premier Beaty Szydło i prezydenta Andrzeja Dudy stwierdził, iż w PiS "nie mogą się cofnąć ani nawet zachwiać" przy atakach na ustrój państwa.
Jak jednak komentuje kojarzony ze środowiskiem prawicy prof. Antoni Dudek, zawahania będą raczej wśród członków ugrupowania rządzącego coraz częstszym zjawiskiem. – Będzie narastał opór przeciwko niektórym decyzjom kierownictwa PiS, nawet w samej partii Kaczyńskiego – ocenia w najnowszym wywiadzie. Prof. Dudek stwierdza też, że oporu tego spodziewa się nawet nie tyle przy ostatnich wydarzeniach, ale "poważniejszych sprawach".
Prof. Antoni Dudek
naukowiec Instytutu Politologii UKSW w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej"

Część wyborców i Dudy, i PiS jest rozczarowana, ale to są głównie ci pozyskani dzięki łagodnej kampanii wyborczej. Ale jeśli Kaczyński nie zamierza przeprowadzać żadnych przedterminowych wyborów, to dla niego jest to teraz bez większego znaczenia. Czytaj więcej

Przypomnijmy, że w nocy z wtorku na środę PiS zaczął w Sejmie prace nad kolejnym etapem przejęcia kontroli nad Trybunałem Konstytucyjnym, czyli nowelizacją ustawy o funkcjonowaniu tego organu. W przedstawionym projekcie partia rządząca zakłada możliwość wprowadzenia permanentnego paraliżu prac TK poprzez zmianę w wymaganym składzie orzekającym oraz zmianę większości wymaganej do wydawania orzeczeń. Uchyla się też m.in. ten artykuł ustawy o TK, który mówił o... niezawisłości sędziów.