
Jakub Wawrzyniak optymistycznie podchodzi do mistrzostw Europy. Obrońca uważa siebie i swoich kolegów z reprezentacji za "szczęściarzy" i twierdzi, że po Euro wszyscy turyści uznają Polskę za "świetny kraj".
REKLAMA
Według Jakuba Wawrzyniaka, w reprezentacji grającego na pozycji lewego obrońcy, Euro to wielka radość, którą powinni odczuwać zarówno piłkarze, jak i kibice.
Wszyscy mówią o presji i napięciu, a mało kto wspomina o radości, jaką są mistrzostwa. Jestem jednym z 23 piłkarzy powołanych na turniej, który organizujemy. Następna taka okazja zdarzy się pewnie za pół wieku. Podejdźmy do tego skoncentrowani, ale radośni. Czujmy się szczęściarzami, nie szukajmy problemów.
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
Wawrzyniak dodał, że zakwaterowanie reprezentacji w centrum miasta to dobry pomysł, bo bliskość kibiców "uzmysłowi oczekiwania" piłkarzom. Obrońca, tak samo jak większość Polaków, liczy na spektakularną "trójkę z Borussii": Roberta Lewandowskiego, Kubę Błaszczykowskiego i Łukasza Piszczka. Jakub Wawrzyniak liczy, że Polacy z Dortmundu "kadrze dadzą tyle, ile klubowi". Obrońca odniósł się też do słów angielskiego piłkarza Sola Campbella, który ostrzegał przed przyjazdem do "rasistowskiej Polski".
Wielki skandal i idiotyczna wypowiedź. Jestem przekonany, że po turnieju wszyscy goście powiedzą: "Polska to świetny kraj".
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
Źródło: "Gazeta Wyborcza"

