Tak PiS szykuje się do czystek w wojsku. W "uzasadnionym przypadku" wszystko w rękach Macierewicza

Dotychczas nie było problemów z obsadzeniem stanowisk według stopni. Zmiana zapisu ustawy może być szykowaniem gruntu pod głębokie przetasowania na najwyższych stanowiskach.
Dotychczas nie było problemów z obsadzeniem stanowisk według stopni. Zmiana zapisu ustawy może być szykowaniem gruntu pod głębokie przetasowania na najwyższych stanowiskach. fot. Mikołaj Kuras / Agencja Gazeta
Prawo i Sprawiedliwość grzebie w ustawie o służbie żołnierzy zawodowych. Proponowane zmiany dotyczą możliwości sprawowania służby na określonym stanowisku bez konieczności posiadania wymaganego stopnia wojskowego. Wygląda to na prostą drogę do politycznych czystek w Wojsku Polskim.


W nowelizacji ustawy o służbie żołnierzy zawodowych znalazł się kontrowersyjny przepis. Stanowić ma on, iż "Minister Obrony Narodowej w szczególnie uzasadnionych przypadkach może wyznaczyć żołnierza zawodowego na stanowisko służbowe wyższe o dwa i więcej stopni wojskowych, bez mianowania na wyższy stopień wojskowy". Wprowadzenie takiej normy można oceniać jako zapowiedź nadchodzącej w wojsku burzy kadrowej. I sytuacji w których batalionem będzie rządził nawet porucznik świeżo po promocji oficerskiej.

Jeżeli pojawi się polityczne trzęsienie ziemi możliwy jest jednak prawdziwy exodus do sektora tzw. private military contractors, które chętnie sięgają po doświadczonych wojskowych. Pisaliśmy niedawno o "efekcie Macierewicza", w rozmowie z headhunterem jednej z firm. Czekają oni na falę dymisji i zwolnień.

– Nasza korporacja z kilkunastoma oficerami o różnym profilu wyszkolenia rozmawiała już na długo przed 25 października. Było przecież od dawna wiadomo, jakie będą w Polsce polityczne rozstrzygnięcia i oni nie chcieli czekać – stwierdził przedstawiciel firmy z private military contractors.


Oznacza to osłabienie armii, pod względem kadrowym. Wojsko płaci bowiem mniej od firm prywatnych. Przyznał to w rozmowie z naTemat były żołnierz, a dziś ochroniarz na statku pływającym przy wybrzeżu Afryki. Wielu żołnierzy zwyczajnie jednak lubi pracę w armii i dopiero po upolitycznieniu może zrezygnować.

Napisz do autora: piotr.celej@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...