
Za chwilę Wigilia, czas uroczystej kolacji z rodziną, a potem długo wyczekiwane podarunki. Jednak nie jest tajemnicą, że niektóre prezenty są nietrafione, brzydkie, okropne i nie wiadomo na co chorował twórca, który je wyprodukował. Co więc można zrobić jeśli zostaniemy obdarowani taką niespodzianką? Zachować dyplomatyczny uśmiech i zwrócić się do sprzedawcy.
Nie chcąc sprawić przykrości św. Mikołajowi najpierw zaczniemy nerwowo bronić prezent we własnych oczach, twierdząc, że skarpetki ze "stertki", mają wyjątkową jakościowo bawełnę, potem, ale potem, kiedy lampki na choince zgasną, zaczniemy się zastanawiać jak się ich pozbyć. I tu sprawa zależy od kilku czynników, w których zawsze podstawą ewentualnej wymiany lub zwrotu, będzie posiadanie paragonu.
W sytuacji, kiedy kupujemy towar w sklepie stacjonarnym, możliwość zwrotu pełnowartościowego towaru tylko dlatego, że przestał nam się podobać lub okazał się nietrafionym prezentem, zależy tylko od dobrej woli sprzedawcy. On nie ma obowiązku przyjmować od nas zwrotu towaru, który jest bez wady, bo uznaliśmy, że gdzieś możemy znaleźć go taniej, albo po prostu nam nie pasuje. Prawo do odstąpienia od umowy bez podania przyczyny przysługuje nam tylko w sytuacji, kiedy kupujemy towar na odległość.
Napisz do autorki: kalina.chojnacka@natemat.pl
.
