
Prosta infografika na Imgurze pokazuje, jak daleko w tyle za Europą Zachodnią jesteśmy pod względem regulacji statusu par jednopłciowych. Jeśli wziąć pod uwagę obowiązujące rozwiązania prawne, naszej obyczajowości jest znacznie bliżej do tej reprezentowanej przez mieszkańców krajów byłego bloku radzieckiego i Bałkanów.
REKLAMA
Artykuł 18. naszej konstytucji jasno definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny. Tego typu rozwiązanie jak nasze przyjęły m. in. Ukraina, Białoruś i Czarnogóra. W Niemczech, Czechach, czy Grecji osoby tej samej płci co prawda nie mogą zostać małżeństwem, ale mogą zawrzeć w majestacie prawa związek formalny o podobnym w duchu statusie.
Najbardziej nowoczesne spojrzenie na kwestię prezentują państwa skandynawskie. To w nich najszybciej osoby ze środowisk LGBT uzyskały w tym zakresie kolejne prawa. Obecnie we wszystkich tych państwach, a także we Francji, Hiszpanii i szeregu innych osoby tej samej płci mogą bezproblemowo wejść w związek małżeński.
Napisz do autora: manuel.langer@natemat.pl
