
Popularność i sława podnoszą atrakcyjność mężczyzny. Po występie w programie rozrywkowym zdobycie dziewczyny powinno być drobnostką. Do tego typu wniosków, jak się zdaje, doszedł uczestnik programu "Jeden z dziesięciu". Swoimi nadziejami raczył się nawet podzielić z widzami. Kto wie, może zwiększenie swojej atrakcyjności wśród płci przeciwnej było dla niego nawet ważniejsze niż ewentualna wygrana w programie...
REKLAMA
"Mikołaj Markiewicz, przyjechałem z Bełchatowa. Jestem studentem, w zeszłym roku skończyłem 21 lat. Obecnie nie mam dziewczyny, ale głęboko wierzę, że po emisji tego programu sytuacja się zmieni", w tych kilku zwięzłych słowach uczestnik przedstawił samego siebie. Niestety teleturnieju nie zawojował i dojść szybko z niego odpadł.
Nad tym czy udało mu się znaleźć dziewczynę zastanawiają się w komentarzach internauci. Sam zainteresowany nie raczył zaspokoić ich ciekawości. Czyżby plan ze zdobyciem dziewczyny nie wypalił? Być może jednak nie wszystko jest stracone. Wideo z naszym bohaterem ma duże szanse stać się viralem, a on sam gwiazdą internetu. Może wynagrodzi mu to to, że nie stał się gwiazdą telewizji...
Napisz do autora: manuel.langer@natemat.pl
