Dlaczego ekipa Jarosława Kaczyńskiego tak lubi pracować nocą...?
Dlaczego ekipa Jarosława Kaczyńskiego tak lubi pracować nocą...? Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta

– Obudziłem się więc w południe i poszedłem do kościoła w kompletnej nieświadomości – wspominał niegdyś swój pierwszy dzień stanu wojennego Jarosław Kaczyński. I być może własnie to zamiłowanie obecnego przywódcy Polski do wysypiania się w ciągu dnia jest powodem, dla którego jego ekipa wszystkie najważniejsze zmiany wprowadza pracując po nocy. Tak będzie i we wtorek, gdy pierwsze czytanie nowej ustawy medialnej odbędzie się prawdopodobnie grubo po godz. 22.

REKLAMA

Co dokładnie przewiduje nowelizacja ustawy? Jak tłumaczył we wtorek w naTemat Kamil Sikora, dotychczas szefów mediów publicznych wybierała Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji za pośrednictwem komisji konkursowych, a nowa ustawa odbiera jej ten obowiązek. Teraz to Minister Skarbu, czyli de facto prezes Kaczyński, będzie jednoosobowo decydował o tym, kto będzie rządził Telewizją Polską i Polskim Radiem. Co więcej, będzie mógł w każdej chwili odwołać tych, którzy przestaną wypełniać wolę partii, czyli Prezesa.

Przypomnijmy, iż Prawo i Sprawiedliwość nie ukrywa nawet, iż nowelizuje przepisy o funkcjonowaniu mediów publicznych, by uciszyć krytykę działań partii rządzącej. – Jeśli media publiczne wyobrażają sobie, że będą zajmować Polaków krytyką naszych zmian, to trzeba to przerwać – oznajmił wicemarszałek Sejmu i szef klubu PiS Ryszard Terlecki. – Media publiczne zajmują się tylko i wyłącznie krytyką rządu. To jest w demokracji parlamentarnej niedopuszczalne... – dodała później posłanka Izabela Kloc.